Powstanie Warszawskie. Po co była rzeź niewiniątek i kompletne zniszczenie stolicy?

Jutro (czyli w sobotę) o 17.00 znowu jak kraj długi i szeroki zawyją syreny z powodu kolejnej rocznicy jednej z najgłupszych i najtragiczniejszych polskich klęsk, czyli Powstania Warszawskiego.

Moim zdaniem 16:09 31-07-202025 78

Już słyszę głosy oburzenia „prawdziwych patriotów”: jak można szargać pamięć bohaterów, którzy bez mrugnięcia okiem oddawali swoje młode życia za Ojczyznę?! Czy Pan byłby zdolny do takiego poświęcenia? I tak dalej.

Wyjaśnię mój pogląd. Oczywiście, że szanuję LUDZI, którzy zginęli, zostali okaleczeni i ponieśli straty w wyniku tego zrywu. Intencje były szlachetne i – na swój tragiczny sposób – piękne. Ale co z tego? Liczą się efekty, a nie intencje.

Rzeź niewiniątek i kompletne zniszczenie stolicy. Czy mogło być inaczej, kiedy „na tygrysy mamy VIS-y”? Dla niezorientowanych – pistolet VIS to broń osobista żołnierzy zawodowych przedwojennej armii polskiej, który mógł skutecznie razić do 50 metrów. Tygrysy z kolei to czołgi Wehrmachtu. Powstanie Warszawskie to była walka harcerzyków i braci kurkowych ze specnazem. Na szczęście sanitariuszki były morowe.

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

16:09 31-07-2020