Potrzebna pomoc dla Piotra Szmyta. Musi być sprawny, by utrzymywać rodzinę

Zawsze pomagał, gdy tylko mógł, teraz sam musi prosić o pomoc, żeby stanąć na własnych zdrowych nogach.

Pomagamy 13:02 05-02-202110 0

Największy życiowy problem Piotra Szmyta zaczął się 11 lat temu, podczas niewinnej towarzyskiej gry w piłkę.

– Nie zdążyłem nawet się rozgrzać, gdy nadgorliwy gracz wjechał mi w nogi. I oto leżałem z bólem kolana na murawie – mówi 45-letni dziś wrześnianin, ojciec trójki dzieci. Od tamtego czasu pan Piotr utyka. Obecnie jest po trzech operacjach, dziesiątkach wizyt u różnych specjalistów i niezliczonych zabiegach odsysania nadmiaru płynu z kolana.

– Zrobiłem już wszystko, na co było mnie stać. Moją ostatnią szansą na uratowanie kolana przed endoprotezą jest specjalistyczna metoda uzupełnienia chrząstki, opracowana przez doktora Piontka z kliniki Rehasport. Koszt tej metody zaczyna się od 7,7 tys. zł, do tego dochodzą materiały, kolejne wizyty, rehabilitacja... Poza tym konieczna będzie identyczna operacja drugiego kolana. To jedyny sensowny sposób na powrót do pełnej sprawności – zaznacza pan Piotr. W sumie wrześnianin potrzebuje 25 tys. zł. Na tyle został wyznaczony cel zbiórki na stronie Pomagam.pl.

– Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale stało się. Wszechobecny kryzys dopadł także branżę samochodową, w której pracuję od 24 lat. Przez 18 lat pełniłem stanowiska pośrednio produkcyjne i techniczne, lecz zmiany strukturalne doprowadziły do zwolnień i redukcji w działach. Tym sposobem trafiłem na linię produkcyjną. Nadal chcę pracować, tyle że tym razem potrzebuję do tego w stu procentach sprawnych nóg – wyjaśnia 45-latek.

– Zawsze pomagałem, gdy tylko ktoś potrzebował pomocy. Wrzesińska społeczność oraz koledzy i koleżanki z pracy zawsze mogli liczyć na moją pomoc. Bez względu na to, czy znałem te osoby, czy nie. Nieważne, czy była to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, zawodnik Victorii Września, który złamał oczodół na boisku, kolega, który stracił dach nad głową, ktoś, kto potrzebował na leczenie dziecka czy inne osoby potrzebujące wsparcia. Pomagałem, bo akurat stać mnie było, by pomóc. Teraz ja proszę Was. Pomóżcie mi stanąć na własnych, zdrowych nogach – apeluje Piotr Szmyt.

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

13:02 05-02-2021