Pomoc humanitarna dla Libańczyków. Blisko 25 ton żywności!

80 tys. zł to wartość środków spożywczych, które zostały wysłane z Wrześni do Libanu. To akcja humanitarna zorganizowana przez dwóch biznesmenów i Fundację „Redemptoris Missio”.

Pomagamy 17:36 15-09-20200 0

Kontener z pomocą humanitarną do Libanu wyruszył 14 września. Organizatorami akcji było dwóch biznesmenów z Wielkopolski: Mariusz Kaczmarek i Kasem Bahlul. To niemal 25 ton żywności z długim terminem przydatności do spożycia pochodzącej z należących do nich zakładów.

Kontener wyruszył z Wrześni do Ggdyni, skąd drogą morską trafi do Bejrutu. Łączna wartość datków to 80 tys. zł.

Pomysłodawcą akcji był Mariusz Kaczmarek, który zainspirował swojego kolekę, Kasema Bahloula. To lekarz anestezjolog, z pochodzenia Palestyńczyk. W Polsce ukończył medycynę.

– Jestem muzułmaninem, ale uważam, że nieważne czy czytamy Koran, czy Biblię – najważniejsze jest to, co mamy w sercu. A karma do człowieka wraca, i ta dobra i ta zła. My w Palestynie też otrzymujemy pomoc od całego świata, więc jeśli mogę komuś pomóc, to dlaczego tego nie zrobić? – komentuje lekarz. To z jego zakładu pochodzi większość żywności.

Nie po raz pierwszy Kasem Bahloul wspiera Fundację „Redemptoris Missio”. Wcześniej kupił sprzęt wartości 80 tys. zł do szpitala misyjnego, a także wsparł finansowo misję okulistów do Republiki Środkowoafrykańskiej. 

– To dobry przykład i inspiracja dla innych przedsiębiorców, aby w pomoc nie włączali się tylko indywidualni darczyńcy, ale również firmy – komentuje Justyna Janiec-Palczewska z Fundacji „Redemptoris Missio”. – Po wybuchu, do którego doszło 4 sierpnia tysiące ludzi znalazło się na skraju ubóstwa z powodu utraty miejsc pracy i często dorobku całego życia. W wybuchu zniszczone zostały strategiczne rezerwy zboża. Sytuacja w Libanie, już przed wybuchem, była już na pograniczu katastrofy gospodarczej. Od października zeszłego roku przez kraj regularnie przetaczały się protesty przeciwko korupcji, zapaści sektora usług publicznych, opresji podatkowej oraz fatalnej kondycji libańskiej gospodarki. Kraj ten od dłuższego czasu znajduje się w stanie hiperinflacji. Oznacza to m–iędzy innymi drastyczne podwyżki cen żywności. Liban największą liczbę uchodźców w stosunku do liczby mieszkańców i powierzchni kraju. Czteromilionowy kraj przyjął 1,5 miliona uchodźców syryjskich, przybywają do tego kraju szukać pracy, mieszkania i warunków by przeżyć. Ekonomiści określają obecną sytuację za gorszą niż ta, która miała miejsce przed trzydziestoma laty po wojnie domowej.

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

17:36 15-09-2020