Pomarańczowi uciekli spod topora. Z Bielska-Białej przywożą dwa oczka

Siatkarze APP Krispol wygrali piątkowy mecz I ligi. Na wyjeździe pokonali spadkowicza z PlusLigi, choć przegrywali już 1:2, a w tajbreku trzema piłkami.

siatkówka 20:35 26-10-2018 12

Pierwszy set pojedynku miał dziwny przebieg. Oba zespoły zdobywały punkty seriami. Wrześnianie dzięki asom Mateusza Zawalskiego prowadzili 10:6 i 14:9. W samej końcówce pomarańczowi mieli jeszcze dwa oczka przewagi (21:19), ale ostatnie piłki zdecydowanie im nie wyszły.

Mieliśmy problemy z przyjęciem i prawym atakiem. Damian Wierzbicki skończył 3 piłki na 11 prób i został zmieniony przez Adama Lorenca, co okazało się trafionym ruchem trenera Mariana Kardasa. Jak pokazały kolejne minuty to Lorenc zadecydował o wygranej.

W drugiej odsłonie gra bardzo długo toczyła się “punkt za punkt”. Od 17:17 zdobyliśmy jednak pięć kolejnych piłek i wyrównaliśmy stan meczu.

Losy trzeciej partii rozstrzygnęły się wcześniej niż w poprzednich. APP Krispol prowadził 16:15, by od tego momentu na dystansie 13 akcji zdobyć jedynie trzy piłki!

Pomarańczowi dobrze weszli w czwarty set. Szybko objęli sześciopunktowe prowadzenie (13:7). Choć gospodarze odrabiali straty i w pewnym momencie przegrywali już tylko jednym oczkiem, to ostatecznie wyrównaliśmy na 2:2.

W tajbreku bielszczanie już na początku zdobyli trzy punkty przewagi. Nasi siatkarze dopadli rywali przy 9:9. Na pierwsze prowadzenie wyszli przy 12:13 i po chwili mieli piłkę meczową, którą wykorzystali. Dwa punkty meczowe pojechały do Wrześni.

BBTS Bielsko-Biała – APP Krispol 2:3 (-23, 20, -19, 20, 13)

I set: 2:4, 5:8, 9:12, 14:16, 19:20, 25:23

II set: 3:4, 8:7, 12:11, 15:16, 17:20, 20:25

III set: 3:4, 5:8, 12:11, 15:16, 20:18, 25:19

IV set: 4:2, 6:8, 7:12, 13:16, 17:20, 20:25

V set: 3:2, 6:3, 9:6, 9:9, 12:11, 13:15

APP Krispol: Lipiński (4 pkt), Wierzbicki (4), Zawalski (15), Narowski (1), Frankowski (15), Jóźwik (13) i Kuś (libero) oraz Lorenc (20), Berwald

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:35 26-10-2018 12