Plusy kontra minusy. Oceniamy nową ścieżkę pieszo-rowerową w Gutowie Małym

Jakie są pozytywne i negatywne aspekty kilometrowej ścieżki, którą niedawno wybudowało starosto powiatowe?

samorząd 17:05 08-08-20204 5

Plusy

  • DOBRZE, ŻE TA DROGA W OGÓLE POWSTAŁA i nadal powstaje, bo całość jest jeszcze nieskończona – do Grzybowa jeszcze daleko. Na razie nikt w starostwie nie wie, kiedy będą budowane dalsze odcinki. Obecnie ścieżka przy ulicy Powidzkiej ma niespełna 1,5 km.
  • POPRAWA BEZPIECZEŃSTWA – na pewno lepiej jest jechać rowerem lub iść pieszo odseparowaną od jezdni (uniesioną około 10 cm i z krawężnikiem) ścieżką niż robić to skrajem jezdni lub poboczem. W Gutowie Małym powstało w ostatnich latach wiele nowych domów jednorodzinnych, a kolejne są w budowie lub na etapie uzyskiwania pozwoleń, dlatego powstanie możliwości bezpiecznego dojazdu do Wrześni rowerem staje się dodatkowym atutem miejscowości.
  • DOBRA SZEROKOŚĆ I WYGODA – ponad dwumetrowa szerokość ścieżki pozwala wygodnie mijać się rowerom jadącym z przeciwka, a zastosowane znaki drogowe nie stoją na drodze i nie stwarzają zagrożenia.
  • Ścieżka została oddana do użytku 21 lipca, z udziałem starosty Dionizego Jaśniewicza (na zdjęciu powyżej, Fot. Powiat Wrzesiński). Przypomnijmy, że inwestycja na etapie planowania podzieliła lokalną społeczność.

    Minusy

  • NAWIERZCHNIA – NIE BETON, LECZ ASFALT. Nadal stawiamy na „niezdrową” dla kręgosłupów rowerzystów kostkę. To, że asfalt jest lepszy, mogą potwierdzić rowerzyści, a także ci, którzy byli w krajach, gdzie „urowerowienie” jest wyższe niż u nas. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad też zaleca asfalt.
  • NIEPOTRZEBNE BARIERKI – widać, że ten, kto projektował ścieżkę, nie jeździ rowerem, bo rowerzystów ma za wariatów. Czemu niby mieliby wjechać do rowu?! A nawet jeśli, to przecież nikomu nic się nie stanie, jeśli zjedzie z niewielkiej górki. Prawdziwe niebezpieczeństwo grozi rowerzystom i pieszym ze strony aut, więc jeśli już koniecznie mają być barierki, to lepiej od strony jezdni.
  • ŹLE WYPROFILOWANE WJAZDY – ścieżka ma za mało łagodne wysokości wjazdów na posesje, przez co powstaje nieprzyjemne zjawisko „skakania” rowerem. Obniżenia trzeba stosować na większej długości, żeby było łagodniej. Kilka takich wjazdów już jest, zwłaszcza bliżej Kleparza.
  • Waldemar Śliwczyński

    Thumb tem podsumowanie dai

    Damian Idzikowski

    17:05 08-08-2020