Płomień pokonany w meczu na szczycie ligi

Niewiele brakowało do tego, aby piłkarze Płomienia sprawili niespodziankę w pojedynku z drużyną aspirującą do awansu. Piłkarze Piasta Kobylnica musieli się mocno namęczyć, aby z Nekli wywieźć komplet punktów.

piłka nożna 13:59 18-10-20200 0

Do przerwy klarownych sytuacji strzeleckich nie było prawie wcale. Piłkarze Płomienia dobrze zorganizowani byli w obronie, z czym faworyzowani goście nie mogli sobie poradzić. Jedyny błąd neklanie popełnili w 36. min. Niepilnowany na krótkim słupku zawodnik Piasta skierował do siatki Płomienia piłkę dośrodkowaną z rzutu rożnego.

Po przerwie mecz zyskał na atrakcyjności. Głównie za sprawą tego, że neklanie zaczęli prowadzić bardziej otwartą grę. Rozluźnienie w obronie gospodarzy pozwoliło graczom Piasta stworzyć kilka groźnych sytuacji pod ich bramką. W najlepszej z nich piłkę dośrodkowaną z boku boiska i uderzoną z bliska strzegący bramki neklan Artur Siejak obronił instynktownie. W 63. min po akcji rozpoczętej wrzutem piłki z autu i zakończonej uderzeniem jej z 18. metrów przez Patryka Malingera neklanie wyrównali. Niestety w 76. min przyjezdni po uderzeniu futbolówki z obrębu pola karnego zdobyli gola na wagę meczu.

- Remis w meczu byłby dla nas sprawiedliwy i satysfakcjonujący. Wygrał bardzo silny zespół. My możemy być zadowoleni z tego, że rozegraliśmy dobry mecz. Goście jako faworyt przyjechali do nas po pewne zwycięstwo. Po spotkaniu sami przyznawali, ze przyszło im to z wielkim trudem – komentował trener Płomienia Bartłomiej Figas.

Płomień Nekla zagrał w składzie: Siejak – Depczyński, Grzegorczyk, Łuczak, Domżalski (Półtork) – Wyrzykiewicz (Dworniczak), Miśkowiak – Kuzyk (Stróżyna), Szklarz, Malinger – Maciejewski

Klasa okręgowa, Płomień Nekla – Piast Kobylnica 1:2 (0:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

13:59 18-10-2020