Płomień Nekla funkcjonuje sprawnie

Okres obostrzeń podczas pandemii koronawirusa wyhamował pracę w klubach piłkarskich. O tym, jak z tym problemem poradzono sobie w Nekli oraz jak funkcjonują dziś drużyny Płomienia, rozmawiamy z trenerem Bartłomiejem Figasem.

piłka nożna 09:35 10-07-20200 0

„WW”: Każdy klub piłkarski w okresie pandemii borykał się z przeróżnymi problemami. Jak to wyglądało w Płomieniu Nekla?

BARTŁOMIEJ FIGAS: – Pandemia zakłóciła nam okres przygotowawczy do rundy rewanżowej, która ostatecznie nie została rozegrana. Wszystkie zespoły Płomienia zawiesiły treningi zgodnie z odgórnymi zaleceniami. W drużynach młodzieżowych każdy trener indywidualnie był w kontakcie z podopiecznymi, natomiast zespół seniorów otrzymywał wytyczne, co w danym tygodniu ma wykonać.

Jak szybko po zniesieniu obostrzeń w klubie zaczęło się coś dziać?

– Pierwsze decyzje o wznowieniu wspólnych zajęć dotyczyły seniorów. Nastąpiło to pod koniec kwietnia i zanim odgórnie pojawił się instruktaż organizowania treningów, my już go sobie sami wymyśliliśmy i wdrożyliśmy. Trenowaliśmy w grupach 6-8-osobowych, zachowując wszelkie środki ostrożności. Pierwsze jednostki treningowe odbywały się na zasadzie zajęć indywidualnych. Nie stosowaliśmy gier treningowych. Te zaczęliśmy wprowadzać w drugim tygodniu maja. Trochę wychodziliśmy przed szereg, ale to wszystko było wspólnie ustalane z zespołem. Mimo że rozgrywki były zawieszone i czas troszkę wyhamował, to dzięki temu mieliśmy spokój i swobodę w prowadzeniu zajęć. Zrobiliśmy o wiele więcej, niż zakładał makrocykl treningowy na ten okres.

Kiedy do treningu wróciły zespoły młodzieżowe?

– Na początku maja. Tutaj ściśle trzymaliśmy się i trzymamy wytycznych, które wówczas obowiązywały i aktualnie obowiązują. Obecnie w Płomieniu mamy pięć grup wiekowych, w których prowadzone są zajęcia. Zespół seniorów prowadzony jest przeze mnie, drużynę juniorów starszych szkoli trener Damian Wyrzykiewicz, trampkarzy młodszych, jako drugi zespół w klubie, prowadzę ja, młodzika młodszego i orlika wspólnie prowadzą trenerzy Dawid Walkowiak i Marcin Walkowiak.

Jak kadrowo przedstawiają się drużyny młodzieżowe?

– Niestety w tym temacie najgorzej wyglądają zespoły juniora starszego i trampkarza młodszego. Tutaj brakuje nam chłopców do gry. Do wszystkich grup młodzieżowych mamy otwarty nabór. Serdecznie zapraszamy młodzież z gminy Nekla do dołączenia do naszych zespołów. Ważnym wydarzeniem, które miało miejsce na początku czerwca, było podpisanie porozumienia o współpracy z oddziałem Szkółki Piłkarskiej Fox Nekla.

A jak wygląda sprawa kadry pierwszego zespołu?

– Zespół seniorów powiększył swoją liczebność, tworzy go obecnie 23 zawodników. Dzięki temu można myśleć o grach kontrolnych z teoretycznie silniejszymi rywalami lub o większej liczbie takich gier. W okresie przygotowawczym, który rozpoczęliśmy 30 czerwca, zaplanowaliśmy sześć sparingów – trzy już się odbyły. Pierwszy zakończył się remisem 3:3 z Czarnymi Czerniejewo. W drugim zmierzyliśmy się z bardzo silnym rywalem, Huraganem Pobiedziska, doznając porażki 0:4. Trzecia gra kontrolna z beniaminkiem klasy A – FAS Fałkowo – zakończyła się wynikiem 3:3. Niestety ten mecz zakończył się przedwcześnie z powodu urazu zawodnika gospodarzy w 75. min. Przed nami jeszcze trzy spotkania. W najbliższą sobotę zagramy na wyjeździe z przedstawicielem V ligi Stalą Pleszew. 18 lipca u siebie zmierzymy się z Czarnymi Ostrowite. Na tydzień przed startem rozgrywek, 1 sierpnia, zagramy w Niechanowie z tamtejszym Pelikanem.

Co poza tym ciekawego dzieje się w klubie?

– Organizacyjnie nasz klub idzie do przodu. Poprawia się infrastruktura. O jakości naszej płyty głównej nie ma już chyba co wspominać. Zakupione zostały nowe, duże przenośne bramki, a także nowa pralko-suszarka. Na terenie obiektu zamontowano monitoring. W kolejce czeka dokończenie opłotowania stadionu, które zamknie całkowicie nasz obiekt. W najbliższych dniach dokończony zostanie piłkochwyt od strony ul. Wrzesińskiej. Jesteśmy przygotowani organizacyjnie na nową edycję rozgrywek w każdej kategorii wiekowej. Pozostaje tylko dopracować formę fizyczną – i można grać!

Rozmawiał Robert Czerniak

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

09:35 10-07-2020