Pisali listy w obronie praw człowieka

Społeczność Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza po raz piąty wzięła udział w organizacji Maratonu Pisania Listów Amnesty International. To największa akcja w obronie praw człowieka na świecie.

Pomagamy 22:01 10-12-20180 15

Dziś na szkolnej auli LO między 10.00 a 14.00 wszyscy chętni mogli przyłączyć się do akcji. Zostały im udostępnione materiały o tegorocznych bohaterkach maratonu – ze względu na ogłoszenie 2018 roku Rokiem Kobiet są to same kobiety – oraz wzory listów. Na ich podstawie każdy z uczestników mógł napisać własne. Podstawowa zasada: listy muszą być pisane ręcznie, aby pokazać zaangażowanie i poświęcenie czasu. Ponadto podpisuje się je nie tylko imieniem i nazwiskiem, ale także podaje pełny adres, aby pokazać brak strachu.

Sam maraton to inicjatywa, która powstała w Polsce w 2001 roku, a następnie rozrosła się na cały świat. Amnesty International szacuje, że dzięki niej udało się pomóc ponad 16 tys. osób na całym świecie. W 2017 roku w Polsce napisano 308 838 listów w 705 miejscach w Polsce. Na całym świecie – ok. 5,5 mln.

Bohaterki Maratonu Pisania Listów 2018

14 kobiet przeciwko faszyzmowi, Polska

14 odważnych kobiet postanowiło w pokojowy sposób zademonstrować przeciwko nienawiści na Marszu Niepodległości w Warszawie w 2017 roku. Zostały zaatakowane i pobite przez uczestników marszu. Żaden z napastników nie usłyszał zarzutów, zaś pobite kobiety zostały zatrzymane i ukarane za swoją pokojową demonstrację.

Marielle Franco, Brazylia

Marielle nieustraszenie walczyła o sprawiedliwe Rio de Janeiro. Stawała w obronie czarnych kobiet, osób LGBTI i młodych ludzi, a także potępiała bezprawne zabójstwa, których dopuszczała się policja. Marielle została zastrzelona w swoim samochodzie. W Brazylii, tylko w 2017 roku, zabitych zostało co najmniej 70 obrońców praw człowieka.

Pavitri Manjhi, Indie

Pavitri jest członkinią ludu Adivasi, któremu grozi wyrzucenie z własnej ziemi, bo maja na niej powstać dwie elektrownie. Jako przewodnicząca rady wsi, Pavitri zebrała razem członków społeczności i złożyła prawie 100 skarg. Teraz spotyka się z groźbami lokalnych „ważnych osób”, którzy chcą zmusić ją do wycofania skarg. Jednak Pavitri nie da się uciszyć.

Społeczność tubylcza Sengwer, Kenia

Społeczność Sengwer w Kenii ma głęboką, wielowiekową więź z pięknym lasem Embobut. Niestety ta rdzenna społeczność pszczelarzy i hodowców bydła jest brutalnie eksmitowana przez rząd kenijski. Strażnicy leśni spalili domy i zmusili tysiące ludzi do opuszczenia ziemi swoich przodków. Jedna osoba została zastrzelona, druga poważnie ranna.

Członkowie społeczności Sengwer są zdeterminowani, aby stawić opór – okażmy im swoją solidarność.

Atena Daemi, Iran

Atena marzyła o zakończeniu wykonywania kary śmierci w Iranie. Pisała posty na Facebooku, Twitterze i Instagramie, rozdawała ulotki i przyłączała się do pokojowych protestów. Działania te zostały wykorzystane jako „dowód” przeciwko niej, aby skazać ją na siedem lat więzienia. Jej proces trwał zaledwie 15 minut, a ona stała w obliczu przemocy i poniżającego traktowania w więzieniu. To jeszcze jeden okrutny przykład uciszania pokojowego aktywizmu w Iranie.

Gulzar Duiszenowa, Kirgistan

Gulzar w 2002 r. straciła władzę w nogach po wypadku samochodowym. Uczyniła swoją życiową misją to, aby ludzie z niepełnosprawnością żyli z godnością i mogli swobodnie się poruszać po mieście. Jednak spotyka się z codzienną dyskryminacją w społeczeństwie, w którym uważa się, że kobiety nie powinny się wypowiadać publicznie a osoby z niepełnosprawnościami postrzega się jako „inwalidów”.

Nawal Benaissa, Maroko

Nawal zabiera głos w sprawie poprawy sytuacji ludzi żyjących w jej regionie, gdzie wielu czuje się zapomnianych przez rząd. Brała udział w pokojowych protestach i prowadziła kampanię w mediach społecznościowych na rzecz sprawiedliwości i lepszej opieki społecznej. Ale jest nękana przez władze Maroka i otrzymała 10-miesięczny wyrok w zawieszeniu za „podżeganie do popełnienia przestępstwa”. Chce jedynie być wolna, aby walczyć o lepsze życie.

Nonhle Mbuthuma, Republika Południowej Afryki

Nonhle prowadzi walkę o swoją społeczność przeciwko firmie wydobywczej, która zamierza wydobywać tytan na ziemi jej przodków. Jest obiektem gróźb i prześladowań, a nawet przeżyła próbę zamachu na jej życie. Ktoś próbuje ją uciszyć, ale ona nie zamierza się poddać: „Kiedy zabierasz moją ziemię, zabierasz moją tożsamość”.

Witalina Kowal, Ukraina

Witalina ciężko pracuje, aby wspierać mieszkańców LGBTI w jej rodzinnym mieście, Użhorodzie. Została brutalnie zaatakowana po zorganizowaniu pokojowego protestu podczas Międzynarodowego Dnia Kobiet 2018. Napaść jest tylko częścią zastraszania na szerszą skalę przez skrajnie prawicowe grupy na Ukrainie.

Geraldine Chacón, Wenezuela

Geraldine zawsze marzyła o stawaniu w obronie innych. Dlatego pomaga młodym ludziom w swoim rodzinnym mieście walczyć o ich prawa. Jest jednak ścigana przez władze tylko dlatego, że chce, by jej kraj stał się lepszy. Więziono ją przez cztery miesiące i zakazano opuszczania kraju. Jej sprawa jest dalej niezakończona, tak by w każdej chwili mogła zostać ponownie aresztowana bez ostrzeżenia.

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

22:01 10-12-2018