Pewne zwycięstwo Płomienia. Neklanie po raz pierwszy w tym sezonie zagrali na własnym stadionie

Losy meczu z Górnikiem Wierzbinek piłkarze Płomienia praktycznie rozstrzygnęli już do przerwy. Po raz pierwszy od dawna neklanie wykazali się dużą skutecznością.

piłka nożna 13:36 07-10-2018 0

Sobotni pojedynek neklanie postanowili rozegrać na swoim nierównym, bocznym boisku. Po remoncie i budowie nawadniania płyta główna potrzebuje jeszcze czasu, aby mogli na nią wbiec piłkarze. Do meczu gracze Płomienia chcieli przystąpić w nowych strojach ufundowanych przez Mikołaja Kubiaczyka, ale z powodu nieporozumienia było to niemożliwe. Goście przywieźli komplet meczowy w identycznych kolorach.

Wiedząc z jakim boiskiem mają do czynienia neklanie w ogóle nie próbowali rozgrywać piłki na własnej połowie. Starali się jak najszybciej przedostawać pod bramkę przeciwnika. Przyzwyczajeni do gry piłką gracze z Wierzbinka popełnili błędy, które kosztowały ich utratę bramek. Do przerwy piłkarze Płomienia wykazali się stuprocentową skutecznością. Stworzyli trzy sytuacje bramkowe i wszystkie wykorzystali. Wynik meczu, wchodząc odważnie pomiędzy dwóch obrońców Górnika i trafiając do bramki po strzale z 18. metrów, otworzył w 9. min Adrian Matysiak. W 13. min piłkę obrońcy gości odebrał Norbert Szklarz zagrywając po tym do Kazimierza Konieczki, który nie miał problemu z trafieniem do pustej bramki. Trzeciego gola neklanie zdobyli w 30. min. Po dograniu Patryka Maciejewskiego z bliska do bramki Górnika trafił Konieczka. Goście tylko raz mogli pokusić się o trafienie do przerwy. Futbolówkę po uderzeniu z dystansu na raty wybronił jednak Krystian Dzwoniarkiewicz.

Po przerwie przyjezdni jak najszybciej chcieli strzelić bramkę. Mieli ku temu okazje, ale okazali się nieskuteczni. Po strzale z rzutu wolnego piłka trafiła w poprzeczkę bramki Płomienia, dwukrotnie świetnymi interwencjami popisywał się Dzwoniarkiewicz. Po stronie Płomienia okazji do zdobycia gola nie udało się wykorzystać Szklarzowi. Po nieporozumieniu obrońców Płomienia w 80. min goście zdobyli gola. Na więcej neklanie już im nie pozwolili. W końcówce meczu po podaniu Łukasza Wojciuszkiewicza kolejnej dobrej okazji strzeleckiej na bramkę nie udało się zamienić Szklarzowi.

- Przed meczem nasza drużyna otrzymała nowe stroje. Ich darczyńcą był były zawodnik i działacz naszego klubu - Mikołaj Kubiaczyk, któremu serdecznie dziękujemy. Będziemy logo firmy KUBIACZYK dumnie prezentować na boiskach okręgu konińskiego. Dziękujemy również firmie TECHPAK GROUP, która również wspiera materialnie nasz klub – przedstawiał trener Bartłomiej Figas.

Płomień Nekla zagrał w składzie: Dzwoniarkiewicz – M. Walkowiak, Figas, D. Walkowiak, Stróżyna – Wyrzykiewicz, Maciejewski (60. Dworniczak) – Szklarz, Depczyński, Konieczka (75. Wojciński), Matysiak (80. Wojciuszkiewicz)

Klasa okręgowa, Płomień Nekla – Górnik Wierzbinek 3:1 (3:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

13:36 07-10-2018 0