Odcinanie kuponów

Przekroczyć smugę cienia... Brzmi dość ponuro, w każdym razie – optymizmem nie napawa. Pospolite sflaczenie, stetrycznie, zdziadzienie czy też wyzbycie się resztek złudzeń? 

Moim zdaniem 12:48 29-11-20193 6

Iluż ludzi po pięćdziesiątce takiż właśnie swój smętny wizerunek odnajduje w pierwszym z brzegu lustrze... Lektury szkolne także nie pozostawiają wątpliwości: toż to zziajany Boryna beznadziejnie wodzący oczyma za rozbuchaną w swej młodości Jagną; toż to zdziwaczały, gderliwy Rzecki upojony gadaniem do lalek... Naprawdę, tak to wygląda? 

Chwila namysłu... Oto spotkanie ze świeżo upieczonym pięćdziesięciolatkiem, ale jakże odmienne i zaskakujące. „Odwracam wektor – powiada. – Do tej pory brałem od ludzi, uczyłem się od nich; żyjąc ich doświadczeniem, żyłem w poczuciu trwania permanentnej pożyczki. Teraz czas, by odcinać kupony ze zgromadzonego kapitału. Nie dla siebie. 

Zacząć powoli oddawać – tym, którym należy i tym, którzy zasługują. I nic nie musieć, tylko chcieć. Nie śpieszyć się, ale też dostrzegać zegar, bo właśnie trwa pierwszy dzień z reszty mojego życia”. I chwila namysłu nad wysłuchanymi słowami: czyż smuga cienia nie urzeka mądrością? Taką prostą... 

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb ww biernat

Filip Biernat

12:48 29-11-2019