Nocne starcie z US Army. Amerykanie pokonani

W sobotę o 21.00 rozbrzmiał pierwszy gwizdek kolejnego meczu wrzesińskich koszykarzy i US Army Powidz. Najstarsi kibice nie pamiętali tak późnej godziny rozpoczęcia w naszym mieście jakiejkolwiek imprezy sportowej. Mimo to zwycięskie spotkanie oglądało ponad 400 fanów basketu.

koszykówka 09:16 27-01-20190 0

Na trybunach żartowano, że mocna godzina rozpoczęcia pojedynku była ukłonem w kierunku amerykańskich żołnierzy. Ponoć nowy kontyngent nie zdążył się jeszcze zaaklimatyzować do europejskich stref czasowych. Mecz ruszył o 15.00 czasu… nowojorskiego!

Prawda była jednak bardziej prozaiczna. Wcześniej halę przy Słowackiego wzięli w posiadanie zdecydowanie młodsi koszykarze, choć także międzynarodowi.

Amerykanie zremisowali pierwszą kwartę, jeszcze w trakcie drugiej potrafili prowadzić kilkoma punktami, ale w całym pojedynku musieli ulec.

W swojej dwunastoosobowej kadrze mieli co prawda kilka ciekawych, szybkich i skocznych koszykarzy, ale też kilku z mniejszym pojęciem o koszykarskim abecadle.

U naszych gości szwankowała przede wszystkim obrona. Tracili krycie i jeszcze nigdy wrześnianie nie narzucali się tyle spod samego kosza.

Podopieczni trenera Tomasza Szelągiewicza realizowali jakąś myśl taktyczną, a jak od trzeciej kwarty zastosowali agresywne krycie już na połowie rywala, ci zaczęli się gubić.

Mecz prowadzony był w przyjaznej atmosferze. Nie zabrakło też humorystycznych obrazków, jak choćby nieudanej próby wsadu zakończonej efektownym uziemieniem, czy samobójczego kosza naszych gości.

- To był trzeci pojedynek wrzesińskiego zespołu z US Army Powidz. Jestem bardzo mile zaskoczony tak licznym udziałem kibiców. Cieszę się, że mimo tak późnej pory trybuny naszej hali były wypełnione niemal po brzegi – zacierał ręce Dariusz Andrzejewski, główny animator imprezy, a zarazem dyrektor SSP nr 6 i członek zarządu MKS Września.

Na trybunach, obok głośno reagującej wrzesińskiej publiczności, było i kilkunastu kibiców z powidzkiej bazy. Także oni nie szczędzili gardeł i emocjonalnie reagowali na co niektóre decyzje arbitrów.

MKS Września – US Army Powidz 99:79 (22:22, 24:20, 25:21, 28:16)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

09:16 27-01-2019