Nie widać następców lokalnych autorytetów

Wymiana pokoleń? Odwiecznym prawem winna następować samorzutnie, w sposób ciągły i trwały. Ale czy to „koło następstwa” rzeczywiście kręci się bez żadnych zacięć?

Moim zdaniem 11:47 12-12-202018 38

W ostatnim czasie nie ma tygodnia, by nie docierały smutne wieści o odejściu kogoś, kogo dobrze znamy, o kim niejednokrotnie słyszeliśmy, że posiadał duży wpływ na życie lokalnej społeczności. Osoby na swój sposób wybitne i jednocześnie niezastąpione. Nie gwiazdy jednego sezonu, nie błyskotliwi efekciarze, ale ludzie o niekwestionowanym, budowanym przez dziesiątki lat autorytecie. I jakoś tak niewiele wskazuje, by łatwo było ich zastąpić kimś, kto nieśpiesznie, ale z dobrym skutkiem, przyjmie na siebie ciężar roli, która właśnie się zwolniła…

Nie widać następców, a przecież w normalnym i zdrowym społeczeństwie zajmowana przez nich ława winna być długa. Nie brak za to niecierpliwie przestępujących z nogi na nogę amatorów szybkich karier – takich, którzy mając niewiele do zaproponowania, już widzą się na eksponowanym, choć niezasłużonym dla siebie miejscu. Najzdolniejsi opuszczają Wrześnię, a być może i kraj. Drenaż przyszłych elit, także wrzesińskich, znów staje się faktem...

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb ww biernat

Filip Biernat

11:47 12-12-2020