Nie tak miało być. ZAKSA stłamsiła pomarańczowych

Krispol w sobotni wieczór nie zdołał urwać rywalom ze Strzelec Opolskich nawet seta. Goście pokazali we Wrześni kawał siatkówki.

siatkówka 20:34 05-12-20205 0

Do sobotniego pojedynku oba zespoły przystąpiły chcąc potwierdzić zwyżkę formy. W poprzedniej rundzie zanotowały cenne wyjazdowe zwycięstwa – Krispol w Sulęcinie, ZAKSA w Białymstoku. Historia pojedynków obu ekip między sobą nie jest długa i liczy ledwie dwa spotkania z ubiegłego sezonu. W Strzelcach Opolski gospodarze wygrali 3:1, we Wrześni triumfowali pomarańczowi 3:0. Tym razem było inaczej.

Przyjęcie mieliśmy trochę lepsze od rywali, ale nic z tego nie wynikało

W pierwszej odsłonie podopieczni trenera Mariana Kardasa zanotowali jeden gorszy okres gry, ale za to długi, i to taki, który przełożył się na przegraną. Przy 11:12 w aut zaatakował Tomasz Pizuński, za chwilę kontrę atakiem z pierwszej strefy skończył Filip Grygiel. Gdy Mateusz Linda raz został zablokowany, a za drugim nie pocelował w boisko, na tablicy pokazał się wynik 12:18. Stało się jasne, że seta nie uratujemy.

Jak ich ugryźć? Trener Marian Kardas nie znalazł recepty

Największe emocje towarzyszyły drugiej odsłonie. Partię silnymi zagrywkami rozpoczął Krzysztof Zapłacki, były siatkarz Krispolu. Co prawda zaraz asem odpowiedział Łukasz Kalinowski, ale dwa punkty przewagi goście utrzymali niemal do końca. Przy 23:21 mieli już piłkę w górze. Po wybloku Tomasza Narowskiego oraz ataku Lindy pomarańczowi wyrównali na 23:23 i przyszło grać na przewagi. Gdy przechodzącą zabił Robert Brzóstowicz, wrześnianie otrzymali nawet piłkę setową. Niestety, Pizuński nie utrzymał piłkę w przyjęciu, a Kalinowski został złapany na lewym skrzydle.

Wskazówki albo były nietrafione, albo nie trafiały do naszych siatkarzy

Te dwie akcje przesądziły o wszystkim. Zamiast wyrównać na 1:1 w setach i zdobyć psychologiczną przewagę, nasi siatkarze przegrywali 0:2. Co gorsza, powietrze z nich uszło jak z balonika Prosiaczka. Trzecią odsłonę oddali praktycznie bez walki.

Goście, jak na zespół dolnej części tabeli, pokazali ciekawą, uporządkowaną, a przede wszystkim skuteczną siatkówkę. Zostaliśmy rozczytani. Rywale założyli nam 12 punktowych bloków, gdy my zaledwie jeden i to przy statystycznie lepszym przyjęciu.

MVP został wybrany Michał Szczechowicz, rozgrywający Zaksy.

Krispol Września – ZAKSA Strzelce Opolskie 0:3 (19, 26, 16)

Krispol: Krawiecki (1 pkt), Linda (12), Brzóstowicz (4), Narowski (6), Kalinowski (10), Pizuński (5) i Dzierżyński (libero) oraz Rakowski, Czyżowski (4), Herbich, Koliński (1)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:34 05-12-2020