„Nie dotykaj dzikich róż!”

Po ten kwiat czerwony... Tak wiosennie zrobiło się we Wrześni – w tym wszystkim – wręcz niezauważenie.

Moim zdaniem 18:10 29-04-20201 5

Miasto tonie w kwiatach! I znowu jest jak zwykle: jedni zachwyceni, drudzy oburzeni („bo jak to? donice na ulicach?”). A może oburzenie przekierować w inną stronę i głośno wykrzyczeć tytułem piosenki: „Nie dotykaj dzikich róż!”. I żadnych innych kwiatów, chyba że tych we włosach... 

Co tu dużo mówić, zdarzają się tacy, którzy koniecznie muszą „poczęstować się” ulicznym tulipanem czy żonkilem. Kiedyś, gdy miejskie rabaty nie kipiały tak obficie kwieciem, obłamywało się w parkach najpierw forsycje (szczególnie przed Wielkanocą), później gałązki zachowanych gdzieniegdzie bzów. Dziś mamy na bogato i kusząco. 

Już przed miesiącem w parku Piłsudskiego przetrzebiano świeżutkie żonkile. Dla niepoznaki „mamuśki” wysyłały dzieci („bo przecież one takie niewinne, cóż złego robią?”). Ręce opadają, szczególnie gdy zgorszone spojrzenie nadziewa się na drwiący uśmiech. Może więc spytajmy wprost: jak nazwać tych, którym to nie przeszkadza? I wprost odpowiedzmy, Tuwimową frazą: to „miejscowa idiotka z tutejszym kretynem”. Inaczej się nie da.

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Cyfrowe wydanie numeru „Wiadomości Wrzesińskich” z 24 kwietnia kupisz tutaj.

OGŁOSZENIA DROBNE do GAZETY (ukażą się w piątek) lub na PORTAL (ukażą się natychmiast) nadasz tutaj.

Thumb go dziewicz2

Joanna Goździewicz

18:10 29-04-2020