Nakrętki dla dzielnej i towarzyskiej Oliwki! Nowa bohaterka naszej akcji!

Od stycznia nasza nakrętkowa akcja będzie miała nową bohaterkę. Jest nią 14-letnia Oliwia Smoguła z Wrześni.

Pomagamy 10:40 21-12-20200 0

Nakrętki w redakcji „Wiadomości Wrzesińskich” zbieramy od 2011 roku. Pieniądze z ich sprzedaży przeznaczane są na rehabilitację i leczenie dzieci z naszego powiatu. Przez ostatnie dwa lata pomagaliśmy Agatce Chudej, 4-latce z Nadarzyc, która przyszła na świat z wirusem CMV.

Trudno wymienić wszystkie schorzenia, z którymi boryka się dziewczynka. Agatka ma wodogłowie, padaczkę, nie chodzi, nie widzi. Dzięki zbiórce rodzice mogli wykupić dla niej dodatkowe godziny rehabilitacji.

Agatka zauroczyła nas pięknym uśmiechem, a jej mama Marta ogromną pogodą ducha. Na pewno pozostaniemy z nimi w kontakcie. Rodzice 4-latki zdecydowali jednak, że kończą zbiórkę wraz z końcem grudnia. Kiedy tylko nas o tym poinformowali zaczęliśmy szukać dziecka, dla którego moglibyśmy zbierać dalej. Długo nie trzeba było czekać.

Z naszą redakcją skontaktowała się pani Monika Nather, mama Filipa, chłopca z porażeniem mózgowym. Dzięki niej poznaliśmy Oliwię i jej mamę. Od stycznia będziemy pomagać właśnie im.

Oliwia ma 14 lat. Cierpi m.in. na wodogłowie, rozszczep kręgosłupa, przepuklinę oponowo-rdzeniową, padaczkę i pęcherz neurogenny. Dziewczynka porusza się na wózku inwalidzkim. Potrzebuje stałej opieki mamy. – Po porodzie lekarze nie dawali małej szans na przeżycie. Miała zaraz umrzeć, ale okazało się, że jest bardzo waleczna – wspomina pani Małgorzata Wagner mama Oliwki.

Pierwsze pięć miesięcy życia dziewczynka spędziła w szpitalu. Przeszła dwie poważne operacje.

– Właściwie nasze życie od tamtego czasu to była ciągła walka. Rehabilitacja, turnusy, wizyty u specjalistów – mówi pani Małgorzata. Od trzech lat mama z córką mieszkają same. – Przeprowadziłyśmy się do Wrześni praktycznie nie znając tu nikogo. Pomimo, że jest nam ciężko, trafiłyśmy na wspaniałych ludzi. Wspierają nas sąsiedzi, a także dyrekcja, nauczyciele, opiekunowie i mamy dzieci z ośrodka Arka, do którego uczęszcza córka – mówi mama naszej bohaterki.

Jakie są największe potrzeby Oliwki? Pani Małgorzata wymienia leki, pampersy, środki pielęgnacyjne. Do tego dochodzi rehabilitacja i wizyty u specjalistów. Żyją bardzo skromnie. Każda złotówka uzyskana ze sprzedaży nakrętek będzie dla nich ważna.

– Oliwka jest pogodną, towarzyską dziewczynką. Potrafi komunikować swoje potrzeby . Dla mnie to już wiele – podkreśla wrześnianka. Siedząca obok Oliwka uśmiecha się i dotyka twarz pani Małgorzaty. – Kocham cię mamo – mówi.

Nakrętki można przynosić do naszej redakcji od poniedziałku do piątku od 8.00 do 16.00.

JOG

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

10:40 21-12-2020