Najlepszy w kraju banker i kanonada zza łuku

Koszykarze MKS wysoko ograli Grom Słupca w sobotnim meczu III ligi. Choć na zwycięstwo sumiennie zapracowała cała dwunastka, to jednak dwóch zawodników zanotowało spektakularny występ.

koszykówka 07:49 19-01-20200 3

Mecz wyjątkowo rozegrano w Czerniejewie, a mimo to na trybunach nowej hali pojawiło się sporo wrzesińskich kibiców.

Kibice mogli oglądać mecz z nieco innej perspektywy

Od początku ton grze nadawali podopieczni trenera Zbigniewa Rakowskiego. Pierwszą kwartę wygrali dziewięcioma punktami, ale początek drugiej był zdecydowanie gorszy. Grom zdobył sześć kolejnych oczek i szkoleniowiec MKS-u szybko poprosił o czas.

Mateusz Bilski (31) wykorzystywał swoją fizyczną przewagę w podkoszowej walce

- Chłopacy przestali realizować przedmeczowe założenia. Oddawali rzuty z nieprzygotowanych pozycji, gdy mieli jeszcze czas na dalsze rozgrywanie akcji. Musiałem przerwać tę radosną koszykówkę. Ochłodzić głowy - tłumaczył Zbigniew Rakowski.

Człowiek od penetracji - Filip Andrzejewski

Poskutkowało, chociaż nie od razu. W drugiej kwarcie słupczanie kilka razy zmniejszali dystans do trzech punktów i zdołali wygrać tę część mecz.

W trzeciej kwarcie wróciła skuteczność naszych koszykarzy. W czwartej zanosiło się na rzeź niewiniątek. W 37. min wrześnianie mieli już 33 punkty przewagi. Ostatecznie w końcówce nieco pofolgowali, ale i tak wysoka wygrana stała się faktem.

Krzysztof Dembiński i meczowa koncetracja

Od czasu Dariusza Zeliga (kto jeszcze pamięta niskiego skrzydłowego Śląska Wrocław i reprezentacji Polski?) nie było w kraju człowieka, który tak wykorzystuje przy rzutach tablicę. Nie było poza Krzysztofem „Bankerem” Dembińskim. Nie ma znaczenia czy osobiste, półdystans, czy rzut zza łuku - każda piła zanim wpadnie do kosza musi „zaliczyć szkło”. To nie archaiczna metoda, to "metoda wizytówka". Kto grał w kosza, wie o czym piszę.

Witold Nowak (30) z powodzeniem łączył dwie role

Oczy kibiców skupione były też na Witoldzie Nowaku, który w sobotę z powodzeniem łączył funkcję playmekera i rzucającego obrońcy. Zza łuku trafił siedem razy, a kibice przypominali sobie tylko jego dwa pudła zza linii 6,75 m. Skuteczności mógłby pozazdrościć sam Stephen Curry!

III liga: MKS Września – Grom Słupca 96:70 (24:15, 16:19, 29:18, 27:18)

MKS: Głowacki, Kosmala (8 pkt), Baranowski, Dembiński (13), Szafraniak (2), Makowski (6), Andrzejewski (13), Nowak (23), Bilski (19), Jasiński (10), Kaczmarzewski (2), Bagrowski

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

07:49 19-01-2020