Na prawo blok, na lewo dom. Małpi Gaj okiem nieśpiesznego spacerowicza

Lubię spacerować po Wrześni, zarówno po centrum, jak i po peryferiach. Nie tylko w dzień, fajnie jest teraz też w „nocy”, na przykład o 17.00.

Moim zdaniem 12:01 13-11-202018 38

W środę polazłem do Małpiego Gaju i na przylegające do niego nowe osiedla mieszkaniowe. Buduje się tam sporo: domów jednorodzinnych, szeregowców i przede wszystkim bloków. Cieszy na pewno oddana niedawno do użytku ulica Platynowa, do której stopniowo dołączane będą następne trakty.

Tym, co rzuca się w oczy w tym rejonie nieśpiesznemu spacerowiczowi, jest brak sklepów spożywczych, miejsc rekreacji, punktów usługowych i lokali gastronomicznych. Pewnie niebawem powstaną, bo życie nie znosi pustki i jeśli do zarobienia jest jakiś grosz, to zawsze znajdzie się ktoś, kto się po niego schyli.

Na moim spacerze przyglądałem się też bacznie samemu Małpiemu Gajowi, który 11 sierpnia 2017 r. nagle zniknął. Interesowało mnie przede wszystkim, czy przyjęły się sadzonki drzew, które sadziliśmy po usunięciu wiatrołomów. Wiadomość jest umiarkowanie dobra – wiele drzewek rośnie, ale przydałyby się nowe nasadzenia.

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

12:01 13-11-2020