Mural niezwyciężonych na działkach i nowa fala graffiti w centrum

Ulice Wrześni wciąż są miejscem artystycznej ekspresji młodych ludzi, choć nie zawsze z podobnym skutkiem.

społeczeństwo 14:10 08-09-20203 0

Kibicowskich murali jest we Wrześni sporo – od dużych jak ten na placu św. Stanisława, po mniejsze – np. pod wiaduktem na Paderewskiego. Nowe ciekawe dzieło wykonane niewątpliwie przez fana Kolejorza zauważyliśmy na ogrodowej altanie w okolicach ul. Warsztatowej.

Prywatny mural ma motywy antyczne. Widnieje na nim głowa rycerza w rzymskim hełmie i napis nawiązujący do pozdrowienia wygłaszanego przez gladiatorów na arenie. „Ave, Kolejorz, morituri te salutant. Aut vincere aut mori” w wolnym tłumaczeniu oznacza „Witaj, Kolejorz, my idący na śmierć pozdrawiamy ciebie. Albo zwyciężać albo umierać”. Malowidło utrzymane jest w niebiesko-białych klubowych barwach. Niezła fantazja. I wykonanie niczego sobie.

Tymczasem po czasie względnego spokoju Wrześnię zalała fala graffiti. Na miejskich murach pojawia się coraz więcej bazgrołów wykonanych sprejem. Dominują wulgarne napisy i proste tagi, ale udało nam się też wypatrzyć coś ciekawego.

Na starym budynku przy zejściu do Wrześnicy od ul. Miłosławskiej ktoś namalował graf o ciekawej i dowcipnej formie. Jak widać utalentowanych młodych ludzi u nas nie brakuje. A gdyby tak oddać grafficiarzom jakąś szarą miejską ścianę? Uliczni twórcy mieliby swoją przestrzeń, a właściciele kamienic więcej spokoju.

JOG

Ankieta

Czy Ratusz powinien udostępnić miejsce dla autorów graffiti?

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

14:10 08-09-2020