Między życiem a śmiercią. We Wrześni pouczanie i recepta, w Środzie operacja i ratunek

Pacjent w ostatniej chwili trafił na blok operacyjny w Środzie Wielkopolskiej, po błędnej diagnozie we wrzesińskim szpitalu.

zdrowie 14:18 12-07-2018 16

Późnym wieczorem 4 lipca 78-letni pan Stanisław z Miłosławia dostał dużych boleści brzucha. Pojawiła się też gorączka i krew w kale. Około 23.30 starszy mężczyzna wraz z córką i wnukiem Adrianem dotarł do wrzesińskiego szpitala. Pan Adrian poinformował lekarkę o wszystkich objawach i pokazał jej dokumentację, w tym wyniki niedawnego badania krwi.

– Lekarka zmierzyła dziadkowi gorączkę, podotykała go w okolicach brzucha, zapytała, czy miał problem z oddawaniem moczu. Odpowiedź była przecząca. Mimo to pani doktor postawiła diagnozę, że jest to zapalenie pęcherza moczowego. Na moje wątpliwości odpowiedziała, że to ona jest lekarzem – relacjonuje Adrian.

Pan Stanisław otrzymał receptę na antybiotyk i został odesłany do domu. Jednak wnuk dla spokoju ducha postanowił pojechać do szpitala w Środzie Wielkopolskiej. Tam okazało się, że pacjent musi szybko trafić na stół operacyjny. 

Co ostatecznie stwierdzono u pana Stanisława? Jak dokładnie wyglądało postępowanie we Wrześni, a jak w Środzie? Jak sprawę komentuje rodzina pacjenta oraz dyrekcja wrzesińskiego szpitala? O tym piszemy w najnowszym wydaniu „WW”. 

Łukasz Różański

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

14:18 12-07-2018 16