Małżonki prezydenckich kandydatów. Która lepiej reprezentuje sprawy kobiet?

Mamy dwóch kandydatów na urząd prezydenta. Jeden zasadniczy władca, z kamienną twarzą i milczącą małżonką, rzadko widoczną u jego boku.

Moim zdaniem 15:00 10-07-202013 11

Także w kampanii. Drugi – człowiek „zwyczajny”, normalnie rozmawiający z ludźmi, pokazujący się z żoną, rodziną i psem. Pokazujący swoje prywatne życie. A przede wszystkim uśmiechnięty, na którego spotkaniach są młodzi ludzie, weseli i entuzjastyczni.

Szczególnie ważne są w tych obrazach małżonki obu kandydatów. Podczas kiedy pierwsza wybrała milczenie i przez całą kadencję pracy swego męża nigdy nie zabrała publicznie głosu, a szczególnie w sprawach ważnych dla kobiet, druga z tych pań prezentuje zupełnie inne propozycje. Ma swoje pomysły, mówi o swoich wartościach publicznie i jest odważna.

Kobiece interesy nadal są w Polsce spychane na margines. Rzadko daje się nam wsparcie, zakładając, że same sobie poradzimy. A to kobiety najczęściej tkwią „w niesmacznej kanapce”: zajmując się dziećmi i seniorami, nie mają czasu, by walczyć o siebie i swoje prawa. Wybierzmy kogoś, kto będzie dla nas realnym wsparciem. A nie dostarczycielem darmowych tamponów.

Hanna Mamzer

socjolog, prezes stowarzyszenia Czysta Nekla

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

15:00 10-07-2020