Lektura na wakacje

„Pan Tadeusz” – lektura na wakacje. Ale nie ten Mickiewiczowski. Ten, którego jeszcze nie napisano, a który czeka na nowego autora. 

Moim zdaniem 14:57 25-06-20202 0

„Ostatni” – to słowo klucz do poematu żegnającego nas ze światem dotychczasowym i jednocześnie wprowadzającego w świat zupełnie nowych układów odniesienia. Błąkający się po paryskim bruku Mickiewicz doskonale wiedział, co to za świat, dotykał go na każdym kroku, ale spragnionemu ułudy czytelnikowi sączył tylko aluzje na jego temat.

My, dzisiaj, mało jeszcze wiemy o świecie wyłaniającym się z naszego zmierzchu; pęczniejąca wyobraźnia domorosłych proroków i poetów pracuje na najwyższych obrotach, jednak odpowiedzi nie przynosi. Przeczytane książki i obejrzane filmy z gatunku political-fiction nudzą banałem i jałowością diagnoz. Orwell czy Huxley dawno już stracili swoją profetyczną moc. 

Mickiewicz żegnał swój stary świat słowami: „Słońce już gasło, wieczór był ciepły i cichy...”. Ówcześni jego czytelnicy, wyrwani z marzeń, wracali w ciemną noc. A my? Poczciwi gadułkowie („kiedyś, panie, to było życie”) zaczynają śmieszyć, ale – z drugiej strony – czy postawa „OK, boomer” wyjaśnia nam cokolwiek...? 

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb ww biernat

Filip Biernat

14:57 25-06-2020