Krwawy wypadek, remont i gniewne nastroje na wrzesińskim skateparku

W ubiegłym tygodniu na skateparku polała się krew. Kilkunastoletni chłopak zahaczył kołem hulajnogi o nierówną, zniszczoną rampę i poleciał na twarz.

społeczeństwo 10:30 22-09-202014 14

– Okazało się, że mam głęboką, szarpaną ranę podbródka. Konieczne było szycie – relacjonuje poszkodowany. Po wypadku na skateparku zawrzało. Problemem zajęła się gmina, która w poniedziałek rozpoczęła gruntowy remont ramp. Wymieniana jest nawierzchnia i uszkodzone elementy konstrukcji. We wtorek na obiekcie zastaliśmy grupę młodzieży, która przyglądała się pracom. Nastroje były gniewne.

– Już trzy lata apelujemy o nowy skatepark. Dlaczego nikt nas nie słucha?! To nie pierwszy wypadek tutaj. Remonty niewiele dają, bo szybko robią się kolejne dziury i znów jest niebezpiecznie. Teraz, jak widać, remont robi firma dekarska. Szanuję bardzo pracę tych robotników, ale to bez sensu, żeby fachowcy od dachów zajmowali się skateparkiem. Żeby dobrze się jeździło, rampy powinny być betonowe. Dobre przykłady są w innych miastach. Dobrze, że gmina buduje np. place zabaw i siłownie, ale dlaczego cały czas nie ma pieniędzy na wykonanie nowego skateparku przy kortach tenisowych na ul. Świętokrzyskiej? – pyta jeden z użytkowników.

Skatepark jest jednym z najbardziej obleganych części parku. Korzysta z niego grupa dzieci i młodzieży w wieku od 8 lat wzwyż. Użytkowników jest często tak wielu, że nie mieszczą się na rampach. Przypomnijmy, że gmina ma już projekt nowego skateparku, ale już drugi rok nie udaje się wygospodarować w budżecie środków na jego realizację.

JOG

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

10:30 22-09-2020