Koszykarze MKS-u w meczu na styku pokonali poznaniaków

W niedzielny wieczór w pojedynku piątej kolejki wrześnianie odnieśli drugie zwycięstwo w tegorocznym sezonie. Spotkanie z Basket Junior Poznań trzymało w napięciu niemal do końca, a przewaga MKS-u zawsze była tylko jednocyfrowa.

koszykówka 19:11 08-11-20200 0

Pierwsza kwadra wskazywała, że wrześnianie nie będą mieć problemów z pokonaniem poznaniaków. Koszykarze trenera Zbigniewa Rakowskiego wyraźnie przeważali pod tablicami, a wjazdy pod kosz Filipa Andrzejewskiego i Krzysztofa Dembińskiego dały nam szybko kilka punktów przewagi. Goście szukali swoich szans w rzutach z dystansu, ale z różnym powodzeniem. Wynik mógł być znacznie wyższy, jednak kilka strat przy kontrach pozwoliło rywalom pozostawać w grze.

Już na początku drugiej kwarty wrześnianie zanotowali kilka strat. Były one nie tyle efektem zony press stosowanej prze gości, co bardziej „parzącej” piłki. Kłopoty w tej materii miał szczególnie Mateusz Tralewski. W konsekwencji goście wyrównali na 26:26. MKS szybko odzyskał prowadzenie, ale – mówiąc delikatnie - nie zachwycał. Dembiński miał problemy z trafianiem „za trzy”, jego kolegom zdarzały się pudła spod samego kosza i poznańska młodzież po pierwszej połowie schodziła do szatni przegrywając tylko dwoma punktami.

Już na początku trzeciej kwarty poznaniacy trafili dwa razy z dystansu i remisowali 40:40. Wsad Mateusza Bilskiego i dwa charakterystyczne „bankery” z rzutów osobistych Dembińskiego, ponownie dały naszym koszykarzom sześciopunktowe prowadzenie. Niestety, dobre fragmenty gry wrześnianie przeplatali zdecydowanie gorszymi. Liczne straty, puda z dobrych pozycji, często po dobitkach przy zebranych piłkach, doprowadziły do remisu 54:54.

Czwartą kwartę rzutem „za trzy” rozpoczął Andrzejewski, dwa osobiste wykorzystał Bilski, a Łukasz Kosmala trafił z półdystansu. Przewaga ponownie skoczyła do sześciu oczek. Gdy na półtorej minut do końca meczu wynosiła już 9 punktów, stało się jasne, że podopieczni trenera Rakowskiego nie wypuszczą zwycięstwa z rąk.

Po trzech pierwszych porażkach wrześnianie zanotowali mini serial zwycięstw. Awansowali na czwarte miejsce w tabeli, ale mają więcej rozegranych meczów niż większość konkurentów.

MKS Września – Basket Junior Poznań 78:73 (24:18, 12:16, 18:20, 24:19)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

19:11 08-11-2020