Koronawirus - jak zadbać o auto i bezpiecznie odwiedzić warsztat w czasie epidemii

Pandemia koronawirusa nauczyła ludzi w wielu krajach świata, jak wielką wagę należy przykładać do higieny, czystości i dezynfekcji przedmiotów codziennego użytku. Jednym z nich jest samochód.

gospodarka 14:08 06-04-20201 2

ARTYKUŁ PARTNERSKI

Poruszanie się samochodem, w dobie pandemii, to jeden z najlepszych sposobów ochrony przed zakażeniem. To bezpieczna alternatywa dla podróżowania komunikacją miejską, gdzie jeden chory człowiek może zarazić kilkadziesiąt osób. Trzeba jednak zabezpieczyć samochód przed działaniem szkodliwych bakterii.

Wiele osób zadaje sobie także pytanie jak w obecnym czasie wygląda odbywanie wizyt w warsztatach i jak się zabezpieczyć przed zarażeniem, jeśli musimy oddać nasze auto do mechanika.

Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej!

W czasie epidemii niezwykle ważne jest, abyśmy wszyscy przykładali jak największą wagę do dbania o higienę i nasze bezpieczeństwo. Z tego względu zdecydowanie warto, w miarę możliwości, pozostać w tych dniach w domu. Są jednak sytuacje, które zmuszają nas do wyjścia, a jedną z nich może być naprawa auta – to ono jest teraz naszym najbezpieczniejszym środkiem transportu!

Warsztaty samochodowe nadal działają i ich funkcjonowanie nie zostało, póki co, odgórnie zakazane.

Muszę wybrać się do warsztatu – jak mam się przygotować?

Jeśli musisz umówić się do warsztatu, koniecznie zapoznaj się z poniższymi wskazówkami, jak odbyć taką wizytę bezpiecznie! Pamiętaj, że wiele warsztatów dostosowuje teraz swoją ofertę do panującej sytuacji i zapewnia bezkontaktowe przekazanie auta czy bezpłatne lub promocyjne ozonowanie samochodu! Wyszukaj odpowiedni warsztat w swoim mieście w bazie Motointegrator.com.

Wiele osób chce też wykorzystać obecny, spokojniejszy czas, aby wymienić opony na letnie, zrobić przegląd wiosenny czy czyszczenie klimatyzacji. W tych przypadkach również nie zapomnijcie o zachowaniu powyższych zasad bezpiecznej wizyty w warsztacie!

Bakterie, wirusy, grzyby i drobnoustroje w zaniedbanym samochodzie – skąd się biorą?

Czy tylko koronawirus? Ależ nie. Zaniedbany samochód może być źródłem szeregu bakterii, wirusów, roztoczy, grzybów i drobnoustrojów. Zacznijmy jednak od najpoważniejszego zagrożenia.

Jak w samochodzie może znaleźć się koronawirus?

Może pozostać na powierzchni wewnętrznej i zewnętrznej auta (np. klamce) po dotyku osoby chorej. Osoba chora może również zainfekować pasażerów, znajdujących się wewnątrz pojazdu. Dlatego typowo ludzka uprzejmość i wożenie nieznajomych osób w dobie pandemii to nie jest dobre rozwiązanie. Co mają jednak zrobić taksówkarze, albo właściciele busów? Muszą dbać o higienę w podwójny sposób.

Badania, przeprowadzone przez brytyjskich mikrobiologów z Uniwersytetu Nottingham pokazały, że zaniedbane auto może być prawdziwym siedliskiem bakterii, drobnoustrojów oraz pleśni. Mikrobiolodzy ustalili, że w zaniedbanych autach można znaleźć od 283 do 700 bakterii na centymetr kwadratowy! Wśród nich znaleźli między innymi bakterie E.coli czy też Bacillus Cereus.

Skąd w samochodzie bakterie?

Są wnoszone na ubraniach i butach. Wiele osób je w samochodzie. Miniaturowy okruszek i kropelka słodkiego napoju, która wsiąkła w wykładzinę, mogą być źródłem rozwoju drobnoustrojów. A to nie wszystko. Bakterie biorą się także, mówiąc wprost, z braku higieny. Przykładem może być bakteria E.coli (pałeczka okrężnicy). Powodem infekcji tą bakterią jest (poza spożyciem skażonej, nieprzegotowanej wody) brak higieny osobistej, związanej z czynnościami fizjologicznymi. Różnej maści bakterie mogą być również wnoszone do auta na sierści zwierząt domowych, które są wożone samochodami.

Skąd w samochodzie pleśń?

Pleśń również jest szkodliwa dla człowieka. Powodem jej powstawania mogą być resztki jedzenia. Może również powstawać na skutek wilgoci. I najczęściej można znaleźć jej ślady na podłodze auta, na wyściełającej ją wykładzinie. Są widoczne, jako białe plamy. Skąd wilgoć? Z obuwia, ale przede wszystkim z wycieków – np. na skutek uszkodzonych uszczelek w drzwiach samochodu. Wilgoć może również pojawiać się pod przednimi dywanikami. Powodów jest bardzo wiele, zależnych od modelu auta. Najczęściej jednak powodem są uszkodzone uszczelki przy grodzi, oddzielającej komorę silnika od kabiny samochodu.

Dlaczego w samochodzie znajdują roztocza, groźne dla alergików?

Fotele samochodowe i tylna kanapa są dla nich takim samym miejscem do pasożytowania, jak i meble w domu. W dodatku, fotele samochodowe są w wielu autach znacznie rzadziej czyszczone, niż domowe meble.

Ostatnim źródłem bakterii, wirusów oraz grzybów jest nieczyszczona klimatyzacja, a najbardziej parownik

To część układu klimatyzacji, w którym schładzane jest powietrze, wpadające do kabiny. Jest tam ciemno (parownik znajduje się pod deską rozdzielczą), panuje tam wilgoć i dodatnia temperatura, co sprawia, że są to świetne warunki do rozwoju szkodliwych mikroorganizmów. Podobnie jest zresztą wszędzie tam, gdzie pracują nieczyszczone układy klimatyzacji – w domach i w firmach. Bakterie z nieczyszczonego układu klimatyzacji mogą być powodem spadku odporności, bólów głowy, infekcji skórnych, zapalenia opon mózgowych, alergii i wielu innych schorzeń.

Jak skutecznie chronić samochód przed wirusami, bakteriami, roztoczami i pleśnią?

W schowku samochodu warto wozić żel antybakteryjny do mycia rąk bez wody. Taki żel wysycha po kilkunastu sekundach, pozostawiając po sobie zapach i skórę czystą od bakterii. Parę kropli żelu warto nałożyć na dłonie po każdym skorzystaniu z dystrybutora na stacji, po wizycie w sklepie i w toalecie przy drodze, a także po każdym dotknięciu pieniędzy.

Jeśli w samochodzie podróżują zwierzęta, powinny mieć swoje legowisko, położone na kanapie auta, albo na podłodze, pomiędzy przednim fotelem lub tylną kanapą. Najlepiej takie, które można co pewien czas wyprać.

Wnętrze samochodu warto regularnie czyścić za pomocą kosmetyków do pielęgnacji samochodu. Należy pamiętać o wszystkich powierzchniach z tworzywa, aluminium, szczotkowanej stali itd. Specjalnym środkiem do czyszczenia ekranów LCD należy wyczyścić ekran dotykowy systemu multimedialnego albo nawigacji samochodowej – na nim również mogą znajdować się bakterie!

Tapicerkę samochodu warto przynajmniej raz na rok porządnie wyprać. Dotyczy to nie tylko foteli i tylnej kanapy (lub tylnych foteli), ale również wykładziny na podłodze samochodu, podsufitki oraz boczków drzwi. To najlepszy sposób na usunięcie roztoczy i innych szkodliwych organizmów, żyjących na tkaninach.

Raz na rok należy zdezynfekować klimatyzację, w trakcie serwisu tego układu. Najlepszym sposobem jest ozonowanie. Polega ono na wprowadzeniu do układu wentylacji i klimatyzacji ozonu, generowanego przez niewielkie urządzenie. Skutecznie usuwa on wszelakiego typu grzyby, bakterie i wirusy.

W sprzedaży są również środki do samodzielnego stosowania, za kilkanaście złotych, którymi można uzupełniać roczny serwis klimatyzacji. Ich stosowanie jest bardzo proste – umieszcza się je za przednimi, złożonymi siedzeniami, zrywa się z nich zawleczkę i pozostawia auto z pracującym silnikiem i klimatyzacją, uruchomioną na maksymalną moc, na kilkanaście minut. Jednak nie mają one takiej skuteczności, jak ozonowanie w profesjonalnym warsztacie. Można ich użyć w autach, które nie mają układu klimatyzacji – do oczyszczenia całego układu wentylacji.

Ozonowanie to również bardzo skuteczny sposób na pozbycie się wszelakiego typu bakterii z wnętrza kabiny samochodu

Można je przeprowadzić po praniu tapicerki, aby osiągnąć doskonały, stuprocentowy efekt. Takie zabiegi powinny zostać przeprowadzone zaraz po zakupie samochodu używanego.

Na straży czystego i bezpiecznego powietrza w kabinie stoi filtr kabinowy. W dobie panującej pandemii warto zastosować filtr wysokiej jakości – z aktywnym węglem. Jest on bardzo skuteczny i potrafi zatrzymywać nie tylko bakterie, wirusy i szkodliwe dla alergików roztocza. Nie dopuszcza także do przedostania się do wnętrza auta niemiłych woni.

Dobry filtr kabinowy można wymienić raz na rok. W dobie obecnego zagrożenia można to robić częściej

Regularne mycie karoserii auta także pozwala zapobiegać osadzaniu się bakterii na klamkach samochodu. Warto chronić wnętrze kabiny przed wilgocią – wymieniać uszczelki w razie uszkodzeń i korzystać z dywaników gumowych we wnętrzu samochodu. Warto również unikać jedzenia w kabinie samochodu. Wszystkie produkty spożywcze powinny być zabezpieczone przed rozlaniem albo rozsypaniem w trakcie podróży.

Nie ulegaj panice, przez którą możesz uszkodzić samochód!

Panika, związana z pandemią koronawirusa sprawia, że niektórzy zachowują się w sposób nieracjonalny. W ten sposób można tylko doprowadzić do poważnych uszkodzeń!

Agresywne środki czyszczące, na bazie chloru, czy innych silnych substancji czyszczących, są dobre do dezynfekcji podłogi w łazience, albo kuchni. Ale nie nadają się do samochodu. Możesz nimi zniszczyć lakier auta! Karoserii samochodu nie wolno myć za pomocą płynu do mycia naczyń. Silne środki do czyszczenia powierzchni płaskich, np. używane w kuchniach, mogą zniszczyć tworzywa we wnętrzu samochodu i spowodować powstanie na nich szpecących plam.

Oczyszczacz parowy to świetne urządzenie do dezynfekcji i skutecznej eliminacji bakterii. Ale nie nadaje się do użycia w samochodzie. Zastosowanie pary spowoduje nieodwracalne uszkodzenia!

Wiele bakterii, np. wspomniane wcześniej bakterie E.coli, ginie w temperaturze powyżej 60 st. Celsjusza. Użycie tak gorącej wody do mycia nadwozia albo wnętrza kabiny również spowoduje nieodwracalne zniszczenia!

Do czyszczenia samochodu należy używać tylko i wyłącznie środków przeznaczonych do nadwozi i wnętrz, nigdy typowej chemii gospodarczej, stosowanej w kuchniach i łazienkach.

Jeśli chcesz zdezynfekować układ klimatyzacji, wymienić filtr kabinowy, zdezynfekować wnętrze auta za pomocą ozonu, wyprać tapicerkę swojego auta – znajdź odpowiedni warsztat w swojej okolicy na Motointegrator.com. Wizytę umówisz online – na określoną godzinę.

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

14:08 06-04-2020