Kim będzie następny burmistrz?

Nie dziwię się burmistrzowi Tomaszowi Kałużnemu, że broni swojego tyłka w tzw. aferze działkowej.

Moim zdaniem 10:59 19-06-202010 29

Ma do tego prawo – i jak widać, dobrych prawników, którzy potrafią już prawie 5 lat przeciągać sprawę. Dzięki temu burmistrz mógł bez przeszkód dokończyć poprzednią kadencję i wygrać wybory na następną. Jak dobrze pójdzie, to i tę uda się dokończyć, ponieważ droga do skazania go za przestępstwo karnoskarbowe prawomocnym wyrokiem jest jeszcze bardzo długa.

Niezbadane są wyroki Temidy, ale na moje wyczucie i znajomość sprawy, burmistrz koniec końców tę sprawę przegra. Dopóki jednak to się nie stanie, może pełnić swój urząd dalej, czyli jeszcze trzy lata.

Pytanie, czy będzie mógł ponownie ubiegać się o reelekcję w 2023 r., a jeśli nie, to kogo namaści jako swojego następcę? Obecnych swoich wicków? Nie sądzę. Jeśli już, to może Waldemara Grześkowiaka? Chociaż przeciwko tej kandydaturze może przemawiać to, że osiągnie on już wtedy wiek emerytalny. Tak czy siak, będzie ciekawie. Oby następca lubił jeździć do pracy rowerem...

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

10:59 19-06-2020