Jubileusze i debiuty. Pomarańczowi udanie rozpoczęli nowy rok

W czwartkowy wieczór wrzesińscy siatkarze bezproblemowo uporali się z rywalem z Jaworzna. Podopiecznym trenera Mariana Kardasa udał się rewanż za porażkę w poprzedniej rundzie.

siatkówka 21:29 03-01-20190 1
Na twarzach pełna koncentracja

W 17. kolejce nasi siatkarze odnieśli 12. zwycięstwo. Wygrali przed kamerami Polsatu Sport. Tym razem obecność kamer nie podziałała na nich deprymująco. Po raz drugi na wizji doszło do sporego kalibru wydarzenia. Kilka miesięcy temu klub dziękował za grę Marcinowi Iglewskiemu, teraz fetowano 40. urodziny Piotra Lipińskiego, kolejnego człowieka z żelaza. Było gromkie „sto lat”, ale jubilat sam zrobił sobie prezent, zostając całkowicie zasłużenie zawodnikiem czwartkowego meczu.

Piotr Lipiński jeszcze z "trójką z przodu"

W pierwszym secie, od wyniku 7:6, wrześnianie zdobyli cztery kolejne piłki. Gdy Filip Frankowski zaserwowała swojego drugiego asa na 14:7, wydawało się, że sprawa tej partii została rozstrzygnięta. Nic z tych rzeczy. Goście zaczęli mozolnie odrabiać straty, by w samej końcówce przegrywać jednym punktem (23:24). W następnej piłce pomyli się w ataku i objęliśmy prowadzenie w meczu.

Emocje były tylko w pierwszym secie

Drugi set, a szczególnie jego środkowa część była popisem pomarańczowych. Na krótkim odcinku Lipiński trzykrotnie atakował z drugiej piłki i za każdym razem skutecznie. Naszemu rozgrywającemu świetnie sekundowali koledzy, którzy wybili siatkówkę z głowy rywalom. Partię blokiem zakończył Mateusz Zawalski.

Na boisku drugi raz w większym wymiarze czasowym pojawił się Wojciech Kaźmierczak (w bloku)

Trzeci set miał podobny przebieg. Wrześnianie szybko objęli prowadzenie 13:7, a akcja dająca ten wynik była najładniejsza w meczu. Tomasz Kuś nie tylko sytuacyjnie wybronił atak gości, ale jednocześnie dograł do Lipińskiego. Ten przez plecy rzucił piłkę do drugiej strefy, gdzie Damian Wierzbicki z przytupem zaatakował po ciasnym skosie. Miodzik!

Mecz nieudaną zagrywką skończył były krispolowiec, a obecnie środkowy w Jaworznie Bartosz Schmidt.

Piotr Lipiński zaskakiwał rywali atakiem z drugiej piłki

W końcówce meczu trener Kardas pozwolił wyjść na boisko dwom rodowitym wrześnianom. Pod siatką pojawił się Bartosz Adamski, który w sezonie 2014/2015 trzykrotnie wychodził na pierwszoligowy parkiet, ale w tym sezonie pojawił się pierwszy raz. Całkowitym debiutantem okazał się drugi nasz libero Patryk Ligocki. Siedemnastolatek był zmuszony dwukrotnie do przyjęcia zagrywki, nie popełnił błędu, a raz ostrą piłkę przyjął w punkt. Miły debiut!

Trener Marian Kardas pierwszy raz w tym sezonie sięgnął po wrzesińskich siatkarzy

APP Krispol - MCKiS Jaworzno 3:0 (23, 14, 19)

I set: 4:2, 8:6, 12:7, 16:10, 20:15, 25:23

II set: 3:4, 8:6, 12:8, 16:11, 20:11, 25:14

III set: 4:2, 8:4, 12:7, 16:9, 20:12, 25:19

APP Krispol: Lipiński (5 pkt), Wierzbicki (14), Frankowski (11), Jóźwik (8), Narowski, Zawalski (8) i Kuś (libero) oraz Lorenc (1), Troczyński, Kaźmierczak (3), Adamski, Ligocki (libero)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

21:29 03-01-2019