Jesień dla Sparty stracona

W dalszym ciągu dla piłkarzy Sparty nie widać nawet światełka w tunelu. Orzechowianie przegrali po raz ósmy mając jako jedyny zespół w lidze zerowy dorobek punktowy.

piłka nożna 18:20 05-10-20200 0

Przed spotkaniem ze Zjednoczonymi Trzemeszno wiadomo było, że o dobry wynik z tym przeciwnikiem będzie orzechowianom trudno. Rzeczywistość okazała się okrutna. Gracze Sparty w całym meczu oddali tylko jeden godny odnotowania strzał. Goście z Trzemeszna obnażyli wszystkie słabości miejscowych.

Wynik meczu otwarty został już w jego pierwszej minucie. Gracz Trzemeszna trafił do bramki Sparty w zamieszaniu w polu karnym. Kilka minut później orzechowian przed utratą drugiego gola uratował bramkarz Dawid Kubacki broniąc w sytuacji sam na sam z zawodnikiem Zjednoczonych. W 28. min okazał się jednak już bezradny. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska i uderzeniu piłki głową z bliska gracz z Trzemeszna ustalił w 36. min wynik do przerwy na 3:0.

Druga połowa dla orzechowian rozpoczęła się równie fatalnie jak pierwsza. W 47. min goście podwyższyli na 4:0. Na kolejne trafienie piłkarze Zjednoczonych musieli czekać aż do 70. min. Bramka padła po dośrodkowaniu piłki z boku boiska i uderzeniu jej głową. Dwa ostatnie gole meczu zdobyte przez gości w 80. i 82. min padły w sytuacji sam na sam z bramkarzem Sparty.

Sparta Orzechowo zagrała w składzie: Kubacki – Królak, Miśkiewicz, Tomczak, Witczak – Dudek, Andrzejewski (85. Jankowski), Matuszak, Stachowiak (52. Przybylski), Krygier – Nowak

Klasa okręgowa, Sparta Orzechowo – Zjednoczeni Trzemeszno 0:7 (0:3)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

18:20 05-10-2020