Apel Jana Koralewskiego: Mój głos. List pisany nocą

Zbliża się ostatnia runda walki o Polskę. O Polskę otwartą na świat, tolerancyjną i przyjazną. O Polskę która będzie szanowana w rodzinie państw europejskich. O taką Polskę walczyłem zakładając Solidarność we Wrześni, płacąc internowaniem w stanie wojennym i szykanami ze strony władz komunistycznych. 

Listy 06:00 10-07-202026 25

Nawet w najczarniejszym okresie stanu wojennego, a później działając w konspiracji, wierzyłem że doczekam chwili, gdy Polska stanie się suwerennym krajem, w którym będzie wolność i dobrobyt. Po roku 1989 przeszliśmy trudną, pełną wyrzeczeń, drogę transformacji ustrojowej. Niezależnie od różnic światopoglądowych budowaliśmy Polskę naszych marzeń, również tu na szczeblu lokalnym, w naszej małej ojczyźnie, jaką jest dla nas ziemia wrzesińska. Przez ostatnie 30 lat nasze miasto wypiękniało, a ludzie żyją w warunkach, o których nam się nie śniło w siermiężnym PRL-u. Ale nic nie jest dane na zawsze. Niektórym politykierom zamarzyła się władza absolutna, w której będzie można, pod płaszczykiem walki z elitami, robić różne ciemne machlojki i rozkradać nasze wspólne dobro. Posługują się metodami znanymi z systemów totalitarnych, szczując na siebie poszczególne grupy społeczne. Wszyscy to dobrze znamy słuchając wypowiedzi polityków „dobrej zmiany” czy oglądając TVP.

Ze smutkiem obserwuję, jak wielu mieszkańców wsi i małych miejscowości uległo tej demagogii. Znam wielu z nich, uczciwych i ciężko pracujących, zwłaszcza rolników, którzy działając w dobrej wierze, są po prostu oszukiwani. Pamiętam jak z niektórymi pracowałem w Radzie Miasta i Gminy I kadencji i wspólnie się świetnie dogadywaliśmy.

Co się koledzy radni z wami stało? Widać wyraźnie, co się dzieje z klimatem. Będą coraz częściej następowały po sobie powodzie, susze i trąby powietrzne i to wasze uprawy wycierpią najbardziej. Czy pomoże wam obecna władza, która po kolei rozwala całą gospodarkę? Już teraz widać, że coraz bardziej brakuje pieniędzy na służbę zdrowia. szkolnictwo i inwestycje samorządowe. Już niedługo zobaczycie jak będzie wyglądało wykonanie budżetu na koniec roku, co jest skrzętnie ukrywane. I nikt wam wtedy nie pomoże, bo po prostu zabraknie pieniędzy na wypłatę odszkodowań.

Wszystkie poprzednie rządy popełniały błędy, ale można to usprawiedliwić trudnościami w reformowaniu starego systemu. Nigdy jednak nie robiono tego z taką premedytacją jak to robi PiS . 

W niedzielę nie głosujemy tylko na Trzaskowskiego czy Dudę, głosujemy na przyszłość. Czy będzie to Polska nieustannych afer i złodziejstwa czy wrócimy na drogę dalszego rozwoju. Ja nie mam wątpliwości że zgłosuję na Trzaskowskiego, czyli na nadzieję na lepsze jutro.

Jan Koralewski

Autor listu był jednym z przemawiających na manifestacji przed wrzesińskim sądem 18 grudnia 2019

Na Rafała Trzaskowskiego głosuje również naczelny „WW”

Thumb img035

Waldemar Śliwczyński

06:00 10-07-2020