Jak żyć z opozycją

Jako dziennikarz bacznie przyglądam się działaniom naszych władz samorządowych, a szczególnie burmistrza i starosty, ponieważ właśnie te osoby mają największy wpływ na to, co się u nas dzieje.

Moim zdaniem 12:21 05-01-20190 6

Gdy czytałem sprawozdanie z ostatniej sesji wrzesińskiej rady miejskiej w najnowszm wydaniu „WW”, zmartwiły mnie przede wszystkim emocje, jakie targają Tomaszem Kałużnym wtedy, gdy ktoś ma inne zdanie niż on. Dyskusja nad budżetem przerodziła się w coś niedobrego, a mianowicie w zaprzeczenie dyskusji i – ostatecznie – w postawienie na swoim. Ani kroku w tył, ani kroku w bok.

Na tym ma polegać współpraca z opozycją, deklarowana zaraz po wyborach? W zasadzie przewidywałem, że tak będzie, jednak miałem nadzieję, że burmistrz zmieni kurs. Wiem, że przed swoimi ludźmi musi on nadal odgrywać rolę nieugiętego i nieomylnego twardziela, który nadal całkowicie panuje nad sytuacją, ale na dłuższą metę ta metoda może okazać się nieskuteczna.

Krótko po wyborach, w których otrzymało się ponad 70 proc. głosów, można czuć się mocno, ale w radzie tak słodko już nie jest – trzeba nauczyć się żyć z opozycją.

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

12:21 05-01-2019