Horyzont Kołaczkowo Mistrzem Polski Domów Dziecka w piłce nożnej!

W deszczu konfetti i rytmie „We are the champions” mistrzowski puchar – nie kryjąc krzyku radości i łez wzruszenia – wznieśli młodzi zawodnicy z Kołaczkowa. XI Mistrzostwa Polski to jedna z nielicznych imprez sportowych dla dzieci z domów dziecka, którą udało się rozegrać w tym szczególnym roku. 

aktualności 12:15 15-09-20200 0

Nagrody dla zwycięzców ufundowała sieć Biedronka – główny sponsor Mistrzostw. W turnieju wzięło udział niemal 250 zawodniczek i zawodników w wieku od 4 do 17 roku życia. Reprezentowali 25 drużyn z całej Polski – zarówno dużych miast, jak i małych miasteczek. Biedronka po raz 11 wspierała organizatorów. To jedna z niewielu imprez sportowych tej rangi, którą udało się zorganizować w 2020 roku.

Do Warszawy przyjechały reprezentacje domów dziecka z całej Polski. Swoje drużyny wystawiły: Siedlce, Szczecin, Orzesze, Pęchery, Sarnów, Płock, Kłobuck, Skopanie, Jelenia Góra, Reszel, Kisielany, Olsztyn, Gdańsk, Manie, Kołaczkowo, Wojsławice, Grudziądz i Warszawa. Łącznie rozegrano 66 meczów, w których padło 334 goli.

W wielkim finale zameldowały się dwie drużyny, które wcześniej spotkały się już w grupie. Tamten mecz zakończył się skromnym, jednobramkowym zwycięstwem debiutującej na tym turnieju drużyny CPDiPR z Grudziądza. Weterani imprezy z Horyzontu Kołaczkowo musieli uznać wyższość przeciwnika, jednak teraz mieli okazję do rewanżu.

Jak przystało na finał, spotkanie było zacięte od samego początku. Każda z drużyn chciała jak najszybciej zdobyć prowadzenie. Pierwsza – i jak później się okazało jedyna – bramka w meczu finałowym padła po stracie Grudziądza pod własną bramką. Zimną krew zachował Norbert Szymański, który – podobnie jak grający z tym samym numerem na koszulce Robert Lewandowski – nie zawahał się ani chwili i posłał futbolówkę do siatki. Po przerwie drużyna z Grudziądza ruszyła do ataku ze zdwojoną siłą, a mecz był zacięty do ostatnich sekund.

Jednak pomimo huraganowego naporu drużyny z Grudziądza, bramkarz Horyzontu pozostał niepokonany w tym finałowym pojedynku i utrzymał wynik do samego końca. Ostatni gwizdek sędziego był chwilą euforii dla zwycięzców, którzy razem ze trenerem Tadeuszem Kicińskim padli sobie w ramiona.

– To są piękne życiowe chwile. Walczyłem o to trzy lata, nadal nie mogę uwierzyć w to, co się właśnie teraz dzieje. Oczywiście to jest cała zasługa drużyny, walczyliśmy razem. Marzę o karierze piłkarskiej. Determinacja to jest moim zdaniem słowo klucz. A ja kocham piłkę nożną i walczyłem o ten puchar, żeby go w końcu dzisiaj podnieść – powiedział Norbert Szymański. 

Trzecie miejsce w turnieju zdobył mistrz dwóch poprzednich edycji tej imprezy – Sternik Szczecin, natomiast tytuł drużyny Fair Play turnieju odebrali gracze Burzy Kłobuck. Nie zabrakło także nagród indywidualnych. Ufundowaną przez głównego sponsora turnieju nagrodę dla najlepszego gracza turnieju „Nadziei Biedronki” odebrał wyróżniający się strzelec tegorocznego mistrza Horyzontu Kołaczkowo, a także zdobywca jedynej bramki w finale, grający z numerem 9 Norbert Szymański. 

Najlepszym strzelcem z imponującym wynikiem 21 zdobytych goli został Patryk Przebinda reprezentujący barwy Sternika Szczecin, natomiast tytuł najlepszej zawodniczki imprezy odebrała Oliwia Milcz z Siedlec. Statuetka dla najlepszego bramkarza trafiła do Karola Semmlera z CPDiPR Grudziądz. Nagrodę dla najmłodszego zawodnika odebrał 4-letni Mateusz Kowalczyk (FC Przystań Warszawa), a najradośniejszym został Szymon Wojciechowski z zespołu Reszelaki Reszel.

Źródło – Biuro Prasowe Biedronki

Thumb ww biernat

Filip Biernat

12:15 15-09-2020