Groźne skrzyżowanie z kiepską widocznością. Czy musi dojść do tragedii?!

Nekielski radny Jan Przybylski zamierza interweniować w sprawie poprawy bezpieczeństwa na drogach powiatowych w Targowej Górce. Chce w ten sposób zapobiec poważnym wypadkom.

samorząd 10:55 09-06-20201 3

Obecnie najbardziej problematycznym punktem dla kierowców jest skrzyżowanie ulic Łukasińskiego i Kosińskiego. Jadąc od strony Małej Górki, trzeba wjechać pod dość strome wzniesienie. Przy skrzyżowaniu znajduje się znak „stop”, jednak widoczność z tego punktu jest mocno ograniczona.

– Dostałem wiele sygnałów i wniosków od rolników z Targowej Górki, Małej Górki, Chwałszyc i Racławek, że dojeżdżając do tego skrzyżowania, ich ciągniki – często z czymś podczepionym z przodu – muszą wyjechać niemal do połowy drogi na Kosińskiego, tak aby zobaczyć, czy żaden pojazd nie jedzie z prawej strony, od strony Nekli. Stwarzają przy tym bezpośrednie zagrożenie utraty życia i zdrowia i narażają się na straty materialne – mówi Jan Przybylski, radny miejski.

Jak dodaje, wcale nie trzeba wiele, aby w tym miejscu doszło do tragedii: – Wyobraźmy sobie taką sytuację. Jedzie rowerzysta i jest naprzeciw skrzyżowania. Wyjeżdża ciągnik, który ma podczepione pełne dwie przyczepy 30-tonowe ze zbożem. Od strony Nekli jedzie ciężarówka. Kierowca nie widzi ciągnika, ale dostrzega rowerzystę i musi go minąć. Czyli musi pojechać lewą stroną, aby ten rowerzysta nie trafił pod jego koła. W tym czasie wyjeżdża ciągnik, który nie ma miejsca na to, żeby wykonać jakiś manewr. W najgorszym rezultacie mamy wypadek, trzech zmarłych i kolosalne zniszczenia – dodaje Przybylski.

W tym tygodniu radny złożył interpelację do Zarządu Powiatu Wrzesińskiego. W swoim piśmie apeluje przynajmniej o ustawienie lustra przy ul. Kosińskiego.

Problemy występują też przy cmentarzu parafialnym przy ul. Łukasińskiego. Kierowcy często parkują auta blisko wejścia do nekropolii, po obu stronach drogi, niemal naprzeciw siebie. – Widziałem nieraz, że mieszkańcy musieli iść drogą, bo na chodniku był zaparkowany samochód. Dwukrotnie byłem też świadkiem zdarzeń, jak auto przy skręcie (z Łukasińskiego w ul. Polną – przyp. red.) wjechało do pobliskiego rowu. Kierowcy tłumaczyli się, że nie wiedzieli rowu, bo auto zasłaniało widoczność – mówi Jan Przybylski. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że dosłownie 50 metrów od cmentarza znajduje się spory parking.

2 czerwca w Targowej Górce pojawił się radny powiatowy Mikołaj Kubiaczyk, aby przeprowadzić wizję lokalną. Obiecał pomoc w obu sprawach.

Radosław Jagieła

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

10:55 09-06-2020