Godzina z prysznicem. Wrześnianie rozbili w pył swojego pierwszego rywala

Sobotnia inauguracja szóstego sezonu I ligi była niezwykle udana dla wrzesińskich siatkarzy. Zapowiadaliśmy jazdę bez trzymanki i tak było. APP Krispol wybił z głowy siatkówkę sympatycznemu skądinąd zespołowi z Siedlec i lideruje rozgrywkom.

siatkówka 20:16 29-09-2018 7
Damian Wierzbicki mierzy blok gości

Z KPS Siedlce nasi siatkarze zagrali w lidze po raz jedenasty i poprawili dodatni bilans. Choć już wygrywaliśmy z tym rywalem na sucho, nigdy jednak nie zbiliśmy go tak dotkliwie. Podopieczni trenera Witolda Chwastyniaka zdobyli w całym meczu jedynie 45 punktów! Spotkanie trwało tylko nieco ponad godzinę.

Witold Chwastyniak próbował zachowywać kamienną twarz

Po dwóch pierwszych nieudanych akcjach siatkarze Mariana Kardasa wrzucili najwyższy bieg. Pomarańczowym wychodziło dosłownie wszystko, ale kluczem do pognębienia siedlczan były zagrywki Filipa Frankowskiego i Mateusza Zawalskiego. Z pierwszych 17 zdobytych przez nas punktów aż 6 pochodziło z asowych serwisów.

Filip Frankowski z przytupem wprowadził się do zespołu

W drugiej odsłonie równie szybko zdobyliśmy sporą przewagę. Po dwóch asach Frankowskiego pomarańczowi prowadzili 19:11 i nie było co zbierać. Patryk Łaba, jedyny siatkarz gości, który próbował się stawiać, wyrzucił ostatnią piłkę atakiem w aut i zakończył partię.

Patryk Łaba, przymierzany swego czasu do APP Krispol, wyrzuca piłkę na aut

Miły dla nas scenariusz siatkarze realizowali i w trzeciej odsłonie. Po asie Zawalskiego prowadziliśmy 8:3. Siedlczanie zdołali zmniejszyć straty do dwóch punktów, ale kontry Frankowskiego oraz Damiana Wierzbickiego po kapitalnym dograniu Piotra Lipińskiego przywróciły status quo. W kocówce trener Kardas zaordynował podwójną zmianę, na zagrywkę wszedł Filip Troczyński i do końca pognębił rywali.

Kamuflaż rodem z wojsk terytorialnych? Mateuszowi Januszewskiemu kolorystyka nie wyszła na zdrowie

Statuetka MVP przypadła ekspresyjnemu i niezwykle skutecznemu tego dnia Frankowskiemu, ale równie dobrze mogła przypaść Lipińskiemu. Najstarszy zawodnik na boisku rewelacyjnie rzucał piłki, co zważywszy na jego reprezentacyjny staż dziwić nie może. Był autorem takich dwóch sytuacyjnych wystaw, że ręce same składały się do oklasków. Nasz rozgrywający imponował też sercem do gry, a jego pogonie za piłką i pady musiały zjednać mu kolejnych fanów.

Piotr Lipiński, profesor w swoim fachu

APP Krispol w sobotę nie miał żadnego słabego punktu. Był zespołem w pełnym tego słowa znaczeniu. Zaczął z wysokiego „c” i aż się strach bać, co będzie dalej. Czy można grać lepiej?

Linia obronna pomarańczowych

Jedynym minusem całego widowiska byli kibice, a dokładnie ci, którzy nie zawitali do hali przy Słowackiego. Jeszcze nigdy na początku ligi trybuny nie świeciły tyloma wolnymi miejscami. Nieobecni sami zrobili sobie krzywdę, a ci, którzy przyszli udowodnili, że zdzierać gardło potrafią.

Fragment jednego z pełniejszych sektorów

Pojedynek z KSP Siedlce był naszym 143 meczem w I lidze, ale dopiero trzecim, w którym nie wystąpił żaden rodowity wrześnianin. Niestety, należy się przyzwyczaić, że w ruszającym sezonie taki stan będzie normą. Czy się to komu podoba, czy nie…

Mateusz Zawalski konkurował w asowych zagrywkach z Filipem Frankowskim

- Będzie jeszcze lepiej – zapowiadał po meczu prezes Robert Wardak.

- Tak to jest, gdy ma się takiego trenera z takim podejściem do zawodników – Arkadiusz Czajkowski, zagorzały kibic wrzesińskiej siatkówki podsumował wydarzenia na boisku.

- Żaden uraz, wszystko w porządku, tak mocny mamy zespół - przekonywał kapitan Wojciech Kaźmierczak, który w sobotę nie pojawił się w na parkiecie.

Rozwinięcie myśli naszych rozmówców, a także obszerne statystyki będzie można znaleźć w piątkowym wydaniu „WW”.

Wrzesiński boks miał powody do zadowolenia

I liga: APP Krispol Września – KPS Siedlce 3:0 (13, 16, 16)

I set: 4:3, 9:4, 12:7, 16:9, 20:11, 25:13

II set: 4:2, 8:3, 12:5, 16:11, 20:11, 25:16

III set: 4:2, 8:3, 12:9, 16:11, 20:14, 25:16

APP Krispol: Lipiński, Wierzbicki, Frankowski, Jóźwik, Narowski, Zawalski i Kuś (libero) oraz Troczyński i Lorenz

Pozostałe wyniki I kolejki:KPS Kielce – Gwardia Wrocła 2:3 (-23, -19, 19, 22, 8)

BBTS Bielsko-Biała – MCKiS Jaworzno 3:1 (-15, 15, 16, 20)

AZS Częstochowa – Mickiewicz Kluczbork 3:2 (22, -23, -20, 23, 9)

Lechia Tomaszów Maz. – Olimpia Sulecin 3:1 (-27, 33, 20, 19)

Stal Nysa – Ślepsk Suwałki 3:0 (21, 23, 22)

Norwid Częstochowa – AZS AGH Kraków (31 października)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:16 29-09-2018 7