Czy umiemy dorównać naszym pradziadom i wejść w Nowy Rok z błyskiem w oku...?

Czy to był zły rok? A czy pogoda z definicji jest zła? Ani na jedno, ani na drugie zbytniego wpływu nie mamy, więc najczęściej pozostaje milcząca zgoda i pokora.

Moim zdaniem 12:00 31-12-20204 1

Bo czy ten właśnie rok nie przyniósł nam wszystkim przypomnienia oczywistej kruchości bytu? Czy świadomość tego nie odeszła od nas zbyt daleko? Przywrócona pokora nie musi też stanowić poczucia kary za grzechy całej ludzkości, mimo że i takie odczytywanie „świata na odwrót, który nam się zdarzył” ciągle miewa miejsce.

Spoglądając racjonalnie, nie mamy innego wyjścia, jak uruchomienie w sobie woli przetrwania i zaszczepienie się na chorobę histerycznego szukania winnych. Sezonowi pieczeniarze (a najczęściej bywają nimi tzw. politycy) próbują na ten czas, który dla wielu jest wystarczająco tragiczny, nakładać dodatkowy jeszcze chaos. Naprawdę, warto ich słuchać?

Jakże rzadko dociera do nas, że nasi pradziadowie częściej przeżywali o wiele bardziej bolesne chwile, a jednak nie opuszczała ich nadzieja i pogoda ducha. Mimo wszytko potrafili być mocni. Dlaczego? Kto zdążył z nimi porozmawiać, ten poznał źródło ich siły. Czy umiemy im dorównać i wejść w Nowy Rok z błyskiem w oku...?

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

12:00 31-12-2020