Bekas odnowiciel. Kolejna wygrana Victorii Września i awans w tabeli

Victoria Września pokonała Pisnel-Peter Krobiankę Krobia 4:0 (1:0) w dwunastej kolejce IV ligi. Zwycięstwo dało awans Victorii w tabeli o dwa miejsca na 9. miejsce.

piłka nożna 20:58 06-10-2018 23

W pierwszej połowie wrześnianie nie potrafili sobie poradzić z defensywnie grającą Krobianką. Victorii udało się zdobyć bramkę dopiero po stałym fragmencie gry. W 34 min. piłkę z rogu dorzucał Krystian Robak, a Jacek Kopaniarz zamienił dobre podanie na gola. Wrześnianie prowadzenie 1:0 utrzymali do przerwy.

Na początku drugiej połowy Victorii pomógł bramkarz gości Tomasz Dembski, który po strzale z ostrego kąta Damiana Garstki piłkę przepuścił pod pachą.

Zdecydowanie najlepszy na boisku Jacek Kopaniarz w 73. minucie wykonuje kolejny rajd lewą stroną, który kończy ładnym strzałem po długim rogu, bramkarz gości był bez szans. Dwie minuty później Kopaniarz zmusza obrońcę Krobianki do błędu, ten robi nakładkę w polu karnym, a sędzia dyktuje rzut karny, który w 75. Skutecznie wykonuje go Paweł Lisiecki. Victoria Września ostatecznie wygrywa 4:0.

Ankieta

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

Po meczu powiedzieli:

Tomasz Bekas, trener Victorii Września: - Przy tak zorganizowanej obronie przeciwnika, grającym praktycznie całą jedenastką na swojej połowie, nie przypominam sobie, abyśmy grę wznawiali z piątego metra, długim podaniem, musieliśmy wszystko powoli rozgrywać, ponieważ przeciwnik cofał się do niskiej obrony. Na odprawie uczulałem na to, że receptą na tak ustawionego rywala jest szybkie i dokładne rozgrywanie piłki, ale niestety podejmowaliśmy błędne decyzje. Dopiero zdobycie bramki ze stałego fragmentu i drugiej po przerwie spowodowała, że nasza gra lepiej wyglądała. Cieszę się z powrotu Bartka Nowickiego, ponieważ wprowadził spokój w drugą linię, ale trzeba go spokojnie wprowadzać do zespołu, ponieważ miał uraz i przez dłuższy czas nie grał. Nie ukrywam, że zrobiłem dobre zmiany w przerwie, Kuba Kwaśny i Bartek Nowicki wnieśli przyśpieszenie w grze, granie skrzydłami, fajnie to wyglądało. W porównaniu z pierwszym meczu z Kotwicą Kórnik zrobiliśmy ogromny postęp, ale jestem tutaj dopiero miesiąc i nie przygotowałem tego zespołu, i to ma też wpływ na to jak wyglądają. Dzisiaj dobrze zareagowali na to co zaproponowałem i tylko ciężką pracą w treningach dojdziemy do zadowalających efektów.

Ankieta

Czy Victoria Września jest w stanie wygrać IV ligę

Dariusz Wiśniewicz, trener Pisnel-Peter Krobianki Krobia: - Przyjechaliśmy z zamiarem, aby nie stracić gola. Graliśmy w Międzychodzie, plan dobrze wychodził, dostaliśmy bramkę w 89 minucie, przegrywamy mecz, poprzedni mecz przegrywamy 1:0, mamy karnego na 1:1, nie wykorzystujemy go i dostajemy z kontry na 2:0 i przegrywamy, chłopakom opadają pióra. Musimy pracować nad mentalnością. Jesteśmy przetrzebieni kontuzjami, pięciu zawodników nie mogło grać, przed meczem ważny zawodnik nie wyleczył kontuzji, musiałem w trakcie rozgrzewki dokonać zmiany w składzie. Mieliśmy plan na ten mecz, fajnie go realizowaliśmy w pierwszej połowie, mieliśmy stałe fragmenty gry w światle bramki, trzeba było jeden z nich wykorzystać i mecz by się inaczej ułożył. Na drugą połowę wyszliśmy z zamiarem nie odkrywania się od razu, czekaliśmy, daliśmy Wrześni grać w piłkę, liczyliśmy na jedną akcję, która da nam remis. Dostajemy bramkę na 2:0 po błędzie indywidualnym, błędy indywidualne i taktyczne zaważyły nad dzisiejszym meczem. Od tego momentu zaczęliśmy grać w piłkę, mieliśmy sytuację na 2:1, na pewno bramka dałaby ducha zespołowi, dostajemy na 3:0 i mecz się skończył. Niemniej gratuluję Victorii zwycięstwa!

Eugeniusz Nowicki, prezes Victorii Września: - Na pewno jeszcze nie tak powinno to wyglądać. Przełamujemy się o jakiegoś momentu, od zmiany trenera widać jakiś progres, bo na 5 meczów 4 wygraliśmy. Jeszcze dużo jest pracy przed tym zespołem, aby wjechać na te tory, którymi jechaliśmy w ubiegłym sezonie. W poprzednich rozgrywkach zrobiliśmy bardzo dobry wynik, na pewno trudniej jest to powtórzyć, mimo że się skład nie zmienił. Chłopakom może za długo tkwiło, że fajnie graliśmy i co tam nam IV liga, trener nie zareagował i wpadliśmy w dołek. Myślę, że leczymy się z tego i będzie coraz lepiej.

Thumb ww biernat

Filip Biernat

20:58 06-10-2018 23