„Argumentum ad traditionem”

Czyli: tak było od zawsze, więc musimy z tym się zgodzić i przyjąć za normę.

Moim zdaniem 13:11 05-06-20201 7

Dzięki tej starożytnej sztuczce retorycznej udowodnić można było prawie wszystko. I pocieszyć każdego – tak jak dziś pociesza się maturzystów, wskazując im zakręty historii, które czyhały na wszystkie starsze generacje.

Bo to wszystko prawda: jak nie tragiczny los pokolenia Kolumbów, to wszechogarniająca bieda i prowizorka dotykająca maturzystów powojennych; jak nie polityczne zawieruchy przełomu lat 60. i 70., to walka karnawału z postem w latach 80. Jak nie kryzysy, to reformy; i ciągle, raz za razem, eksplozje nadziei przeplatanej ze zwątpieniem.

Stan permanentnego wrzenia i jednoczesnego obkładania lodem stał się formą inicjacji dla niemal każdego polskiego pokolenia. Na tym tle zbudowane z pandemicznych niespodzianek tegoroczne „schody” pozornie wydają się niegroźne. Pozornie.

Wieloletnia praktyka oduczania walki z przeszkodami, zastąpiona tresurą w sztuce ich omijania, może się zemścić. Pozostaje przyjęcie za normę, że młodość przed „psychiczną zarazą” instynktownie potrafi się obronić. Bo tak było od zawsze...

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

13:11 05-06-2020