Masakra ścian w gminiePrzez srogą zimę może zabraknąć pieniędzy na remont urzędu gminy. Sprawa zaczęła śmierdzieć kilka miesięcy temu. Wójt i jego podwładni chodzili po korytarzach i czuli smród, który pochodził nie wiadomo skąd. Podobne zapachy zaczęły się pojawiać w niektórych gabinetach. Podejrzenie padło na instalację elektryczną. Do wójtostwa został wezwany elektryk, który miał ocenić, co się dzieje. Specjalista stwierdził, że cała instalacja nadaje się do wymiany. – Istniała obawa, że wybuchnie pożar – mówi Wojciech Majchrzak, szef urzędu. Gmina Kołaczkowo rozpisała więc przetarg na wymianę instalacji.
Wpłynęło kilka ofert; rozrzut był duży – od 25 do 75 tys. zł. Urząd wybrał ofertę najtańszą.– Przetarg wygrała firma pana Chołuja z Wrześni. Prace remontowe już trwają – mówi szef gminy.Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że niespełna dwa lata temu malowana była klatka schodowa i piętro. Teraz te właściwie odremontowane płaszczyzny zostały podziurawione i poszarpane przez instalatorów. – Nie mieliśmy wyjścia, ściany musiały być naruszone. To wszystko ze względów bezpieczeństwa – tłumaczy wójt. W gabinecie W. Majchrzaka również wszystko postawione na głowie; odsunięte szafy i biurko, poryte ściany. Przypomnijmy że pokój szefa gminy był również remontowany dwa lata temu. Obecnie przypomina pobojowisko – tutaj też wymieniana jest instalacja. Malowanie klatki schodowej i piętra kosztowało 4 800 zł. Sęk w tym, że zostały „porypane” wszystkie ściany w urzędzie i na pewno trzeba będzie je znów odświeżyć, aby ratować wizerunek i majestat urzędu. Ponadto wójt chce przebudować schody wejściowe. Potrzebne są na to pieniądze. Tegoroczny limit na remont urzędu został już wykorzystany (instalacja – 25 tys. zł). Czy środki się znajdą? Zależy to od zimy – od tego, czy nadal będzie tak sroga. W tegorocznym budżecie na odśnieżanie dróg zaplanowano 10 tys. zł, ale wykonanie planu przekroczono już o 1000%! Gmina na odśnieżanie wydała 105 tys. zł., czyli ponad połowę rezerwy budżetowej. Słowem, jeśli śnieżyce nie odstąpią, to nowych schodów nie będzie. – Nie mam szczegółowych informacji, ale jako komisja rewizyjna sprawę możemy zbadać dopiero po zakończeniu inwestycji. Jeśli będzie istniało jakieś podejrzenie niegospodarności, na pewno to uczynimy dokładnie. Radni są przed komisjami i sesją, niewykluczone, że jakieś przesunięcia w budżecie, w wydatkach, będą – mówi Henryk Sodkiewicz, przewodniczący komisji rewizyjnej. W tym roku będzie również remontowany od wewnątrz Gminny Ośrodek Kultury, czyli pałac Reymonta. Pierwszy raz od dziesięciu lat – Zapraszamy wszystkie firmy budowlane do składania ofert. Można to czynić codziennie w godzinach urzędowania GOK-u – mówi dyrektor Edmund Kubis. Gmina Kołaczkowo remontuje się na potęgę, jak nigdy dotąd, ale co się dziwić, wybory już za kilka miesięcy. FIB f.biernat@wrzesnia.info.pl
|
|
|||
|
Nie możesz komentować!





