skąd
dokąd
 

W oczekiwaniu na ligę

Dwa tygodnie temu piłkarze Płomienia wznowili treningi.Przygotowania do rundy rewanżowej na razie prowadzone są w hali sportowej.– Potrwa to tak długo, aż z płyty boiska nie zniknie śnieg. Na razie jest go zbyt dużo, nie próbujemy nawet usuwać – informuje prezes klubu Henryk Adamus. – Na 27 lutego planowaliśmy sparing z drugim zespołem Lechii Kostrzyn, ale raczej to się nie uda – przewiduje.Około 20 piłkarzy trenuje dwa razy w tygodniu – we wtorki i piątki – pod okiem trenera Roberta Czerniaka.

– Na początek ogólnorozwojówka, potem zajęcia z piłką. Cały czas czekamy na poprawę pogody, aby wyjść na dwór – Czerniak powtarza jak zaklęcie.
Przed rundą wiosenną skład uległ wzmocnieniu. Do treningów po rocznej kontuzji kolana powrócił Maciej Bartkowiak. Treningi wznowili też Mateusz Jackowski i Dariusz Kapturski.
– Poza tym z Przemysława Poznań przyszedł Mateusz Lucki, wychowanek Orlika Miłosław. Będziemy go próbować na pozycji napastnika – dodaje Czerniak.
Osłabieniem Płomienia będzie na pewno brak Mateusza Kapturskiego, który nie zagra wiosną. Najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu czeka go operacja więzadeł w kolanie.
Zanim piłkarze przystąpią do rozgrywek ligowych, już w najbliższą sobotę zagrają w halowym turnieju o puchar burmistrza Nekli. W zawodach, w których Płomień będzie pełnił rolę gospodarza, wystąpią: Victoria Września, Victoria/Kosynier, Polanin Strzałkowo, Lechia II Kostrzyn Wlkp., Orlik Miłosław, Czarni Brzeźno oraz dwa zespoły Płomienia. Turniej zostanie rozegrany w hali sportowo-widowiskowej. Początek imprezy o 9.15.
Jeśli warunki pogodowe pozwolą, piłkarze rozpoczną rundę rewanżową 16 marca w Tuliszkowie z tamtejszą Tulisią. Obecnie drużyna zajmuje 13. miejsce w tabeli, ale prezes klubu... chce więcej.
– Jeśli utrzymamy skład, to jestem spokojny o to, że trener Czerniak doprowadzi nas do 7., nawet 6. miejsca na koniec sezonu. Trzeba przypomnieć, że to nowy zespół, który przed rozpoczęciem sezonu był w rozsypce – mówi H. Adamus.
TOM
t.malecki@wrzesnia.info.pl



 

Przeczytaj również

     

 
Opublikował: Filip Biernat , 2010.02.05   |  Oceny  

 


Nie możesz komentować!