Niech żyje dziadostwo!Dzieci rodzą nam się w zasadzie zawsze nie w porę. Kiedy jesteśmy młodzi, to albo jeszcze uczymy się, albo właśnie rozpoczęliśmy pracę i – ogólnie – jesteśmy na dorobku. Kiedy z kolei rodzicielstwo przytrafia się nam już w „słusznym” wieku, też jest źle, bo siwy tata może w przedszkolu czy na wywiadówce spotkać się z pytaniem: „Przyszedł Pan po wnuczka (wnuczkę)?”. No ale innego wyjścia nie ma – w jakim wieku byśmy dzieci nie mieli, zawsze są wielką radością. Także dla dziadków!
A nawet powiem więcej – zwłaszcza dla dziadków, bo taka wnuczka czy wnuczek to sama radość. A nie obowiązek – te spadają niestety na rodziców. Wyjść na spacer, pobawić się z brzdącem – to wielka przyjemność, natomiast zmiana pieluchy, przebieranie, karmienie, uspokajanie, nocne wstawanie i inne „atrakcje” ząbkowania, to jednak pozostaje przy mamusi i tatusiu. Od prawie roku sam jestem dziadkiem, więc mam już trochę własnych doświadczeń, bardzo miłych. Każdemu je polecam, a z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia. Niech żyje dziadostwo! Waldemar Śliwczyński w.sliwczynski@wrzesnia.info.pl
|
|
|||
|
Nie możesz komentować!



