A+ A A-

Poseł Ostrowski wstydzi się za radnych z Wrześni

czwartek, 24.11.2016, 08:55
Poseł Krzysztof Ostrowski Poseł Krzysztof Ostrowski  

Poseł Krzysztof Ostrowski na konferencji 22 listopada podsumował pierwszy rok rządów Prawa i Sprawiedliwości. Omówił też swoją dotychczasową działalność poselską.



Konferencja parlamentarzysty odbyła się w jego wrzesińskim biurze poselskim przy ul. Staszica.

– Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest pierwszym rządem w III RP, który dotrzymuje i realizuje swoje obietnice wyborcze, a przynajmniej ich większość. Rząd Beaty Szydło jest ukierunkowany na troskę o obywateli, mieszkańców, Polaków, a nie na troskę o establishment – mówił gnieźnieński poseł. Do sukcesów PiS-u zaliczył m.in.: program Rodzina 500 plus, obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie minimalnej stawki godzinowej i minimalnej pensji.

– Polacy odzyskali poczucie godności i wspólnoty, ale też poczucie elementarnej sprawiedliwości. Myślę, że w dużej mierze to nam się udało, przez takie ustawy jak np. Rodzina 500 plus czy Mieszkanie plus – stwierdził.

Parlamentarzysta mówił również o przyszłości. Zapowiedział, że rok 2017 będzie dla rządu czasem ciężkiej pracy. – Zaczniemy realizować obietnice gospodarcze z programu premiera Mateusza Morawieckiego. Będziemy odbudowywać przemysł – mówił poseł.

Krzysztof Ostrowski poinformował, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy do jego 4 biur poselskich zapukało 312 mieszkańców. Udzielono im w sumie 532 porad prawnych.

– Ludzie zgłaszają się z różnymi sprawami. Dotyczą one urzędów, spraw mieszkaniowych czy ochrony środowiska. Nie jest tak, że wszystkim udaje się pomóc, ale w wielu przypadkach udało się pomóc. Cieszę się, że jestem blisko wyborców. Po to zresztą jest się posłem. Mój numer telefonu jest powszechnie znany, nie uciekam przed kontaktem z mieszkańcami – mówił Ostrowski.

Poseł podczas konferencji na prośbę „WW” odniósł się również do ostatniego wydarzenia na sesji Rady Miejskiej we Wrześni. Chodzi o wniosek radnego niezależnego Grzegorza Dobrosielskigo, który chciał, by nowo powstające osiedle na terenach potonsilowskich nosiło imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Uchwała nie została włączona do porządku obrad.

– Dla mnie para prezydencka to bohaterowie i trudno przyjąć mi do wiadomości fakt, że z jakichś tam powodów politycznych nie głosowano nad wnioskiem. Osoby, które znają życiorys Lecha Kaczyńskiego, wiedzą, że takich życiorysów w kraju nie ma dużo. To jest heroiczny, wielki, dobry życiorys. Trudno mi komentować decyzję radnych. Wstyd mi za nich, że tak można się zachować. Mówię to jako Polak, a nie jako poseł – zaznaczył Krzysztof Ostrowski.

Gnieźnieński poseł został również poproszony przez nas o ustosunkowanie się do zamieszania wokół oświadczeń majątkowych burmistrza Wrześni. Ostrowski dał do zrozumienia, że dni Tomasza Kałużnego na stanowisku burmistrza są policzone. Więcej o tym w piątkowym wydaniu „WW”. (luk)

Najczęściej komentowane

najnowsze komentarze

Społeczności

Wydawca portalu

Wiadomości Wrzesińskie oraz Wydawnictwo KROPKA J.W.Śliwczyńscy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz wykorzystywanie materiałów bez zgody, zabronione. Redakcja nie odpowiada za treści publikowane w komentarzach oraz w dyskusjach na forum dokładając jednak wszelkich starań do procesu moderacji tych naruszających netykietę.