A+ A A-

Życie w informacyjnej bańce

piątek, 16.12.2016, 12:22

Niegdyś, wcale nie tak dawno temu, docierający do nas strumień informacji co najwyżej onieśmielał swoją „obfitością” i różnorodnością przekazu. Niektórym trudno było sobie z tym poradzić – szczególnie w poczuciu osaczenia przez informacyjny szum. 

Tkwił jednak w nas wszystkich wewnętrzny imperatyw przedzierania się przez chaos oraz potrzeba samodzielnego formułowania ocen, co skutkowało tzw. wyrobieniem sobie własnego zdania. 

Ten złoty okres minął jednak bezpowrotnie. Dzisiaj nawet nie próbujemy konfrontować naszych wyobrażeń o świecie z czymkolwiek, co od nich się różni. Wymiana poglądów nie istnieje. Z góry przyjęte założenia i tezy, nosząc wszelkie znamiona uprzedzeń, pokrywane są kokonem tylko takich informacji, które owe – „niby własne” – poglądy potwierdzają. 

I ani kroku dalej – by pochylić się nad inną wersją zdarzeń, by poznać odmienną narrację, by zbudować jakąkolwiek dystynkcję myśli. Niegdyś różnorodność budowała nasze bogactwo, zachwycała cudem niepowtarzalności każdego człowieka. Dziś leży u źródeł nienawiści, bo słowo stało się cepem. 

Mirosław Jadryszak

polonista Zespołu Szkół Politechnicznych we Wrześni 

Społeczności

Wydawca portalu

Wiadomości Wrzesińskie oraz Wydawnictwo KROPKA J.W.Śliwczyńscy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz wykorzystywanie materiałów bez zgody, zabronione. Redakcja nie odpowiada za treści publikowane w komentarzach oraz w dyskusjach na forum dokładając jednak wszelkich starań do procesu moderacji tych naruszających netykietę.