<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"><channel><title></title>
<link>http://wrzesnia.info.pl/index.php?area=1&amp;mode=rss</link>
<description>powered by koobi-rss / http://wrzesnia.info.pl/index.php</description>
<generator>http://www.koobi.de/</generator>
<language></language>
<item>
<title>Niecodzienny pożar samochodu na ulicy 68 Pułku Piechoty (foto)</title>
<link>http://wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&amp;area=1&amp;newsid=7292&amp;name=niecodzienny-pozar-samochodu-na-ulicy-68-pulku-piechoty-foto</link>
<description><![CDATA[Sytuację opanowali strażacy, kt&oacute;rzy błyskawicznie ugasili wrak samochodu. <br />
DOT<br />
d.tomaszewska@wrzesnia.info.pl<br />
<br />
<br />
Volkswagen stanął w płomieniach<br />
<br />
<br />
Interweniowała straż pożarna<br />
<br />
<br />
Pożar był efektowny<br />
<br />
<br />
...ale ogniomistrze dali radę...]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Sytuację opanowali strażacy, kt&oacute;rzy błyskawicznie ugasili wrak samochodu. <br />
DOT<br />
d.tomaszewska@wrzesnia.info.pl<br />
<br />
<br />
Volkswagen stanął w płomieniach<br />
<br />
<br />
Interweniowała straż pożarna<br />
<br />
<br />
Pożar był efektowny<br />
<br />
<br />
...ale ogniomistrze dali radę]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title>Interwencje „WW” - stoiska na zieleniaku i obwodnica Wrześni</title>
<link>http://wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&amp;area=1&amp;newsid=7291&amp;name=interwencjewwstoiska-na-zieleniaku-i-obwodnica-wrzesni</link>
<description><![CDATA[Internauta 2: - Zgadzam się z handlowcami. Znam tego pana - to straszny gbur i prostak. Trzeba się zająć tą sprawą. Jakim prawem rządzi na zieleniaku, skoro jest zwykłym handlowcem...<br />
Mirosław Morawski, komendant Straży Miejskiej we Wrześni: - Nikt nie zgłaszał takich problem&oacute;w, chociaż jest w tym jakaś logika, żeby nie tworzyć, stawiać czy budować nowych, skoro s...]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Internauta 2: - Zgadzam się z handlowcami. Znam tego pana - to straszny gbur i prostak. Trzeba się zająć tą sprawą. Jakim prawem rządzi na zieleniaku, skoro jest zwykłym handlowcem...<br />
Mirosław Morawski, komendant Straży Miejskiej we Wrześni: - Nikt nie zgłaszał takich problem&oacute;w, chociaż jest w tym jakaś logika, żeby nie tworzyć, stawiać czy budować nowych, skoro są inne wolne stanowiska do handlu.<br />
<br />
Internauta: - Kiedy w naszym pięknym miasteczku powstanie obwodnica obiecywana od lat przez rajc&oacute;w? Jej brak daje się we znaki nie tylko ludziom. Przy takich temperaturach jezdnie są naszpikowane garbami i dziurami (jak choćby przy ul. Wrocławskiej, Kolejowej, Daszyńskiego czy Gnieźnieńskiej). Mknące takimi drogami TIR-y to syf burzący spok&oacute;j polskiej prowincji. Traci na tym urok Wrześni.<br />
<br />
Tomasz Kałużny, burmistrz Wrześni: - Odsyłam do WW&rdquo; z dw&oacute;ch ostatnich miesięcy. Przypomnę w skr&oacute;cie, że nic takiego nie obiecywałem, ponieważ budowa dr&oacute;g krajowych (a obwodnica leży w ciągu drogi krajowej nr 15) należy do zadań państwowych - zajmuje się nią Generalna Dyrekcja Dr&oacute;g Krajowych i Autostrad. W 2002 r. deklarowałem jedynie swoje starania do tego, by GDDKiA tę inwestycję zaplanowała, wykonała wszelkie niezbędne działania do jej powstania (m.in. projekt) i wybudowała. Wielokrotnie informowałem o swoich działaniach w tej sprawie i o obecnym stanie zaawansowania prac. Przypomnę tylko, że burmistrzem jestem od 19 listopada 2002 r. <br />
TOS<br />
t.szternel@wrzesnia.info.pl<br />]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title>Druga rocznica śmierci Ireneusza Zjeżdżałki - list z Ameryki</title>
<link>http://wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&amp;area=1&amp;newsid=7289&amp;name=druga-rocznica-smierci-ireneusza-zjezdzalki-list-z-ameryki</link>
<description><![CDATA[Gdziekolwiek... <br />
Ireneuszowi Zjeżdżałce <br />
<br />
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie, <br />
Będą miejsca w książkach i miejsce przy stole. <br />
Kasztan, kiedy kwitnie lub owoc otwiera <br />
Będą drzewa, ulice, ktoś nagle zawoła.<br />
Ktoś do drzwi zapuka, pamięć przyniesie <br />
Z kwiatem, z godziną, z kolorem. <br />
Gdziekolwiek będziesz, cokol...]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Gdziekolwiek... <br />
Ireneuszowi Zjeżdżałce <br />
<br />
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie, <br />
Będą miejsca w książkach i miejsce przy stole. <br />
Kasztan, kiedy kwitnie lub owoc otwiera <br />
Będą drzewa, ulice, ktoś nagle zawoła.<br />
Ktoś do drzwi zapuka, pamięć przyniesie <br />
Z kwiatem, z godziną, z kolorem. <br />
Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie.* <br />
<br />
To już dwa lata. Od tamtego lipcowego popołudnia. Teraz czarne okładki pośmiertnie wydanych album&oacute;w z fotografiami Eryka leżą na stole. Oglądam zdjęcia rodzinnego miasta. Miejsc, kt&oacute;re zdążyłam wydrapać z pamięci. Obok kt&oacute;rych przechodziłam obojętnie. Kt&oacute;rych nigdy nie potrafiłam zobaczyć. Tak, jak widział je Eryk, kt&oacute;ry w rozpadzie i zniszczeniu szukał ślad&oacute;w życia. Fotografując nieobecność. Odchodzenie. Przemijanie. Nagie ściany z bliznami po obrazach. Przetrącone meble z wyżartą tapicerką. Opuszczone, dotknięte trądem pleśni budynki. Manekin bez ręki. Makatka nad ł&oacute;żkiem. Talerzyki, kt&oacute;re czyjaś ręka ułożyła w r&oacute;wny stos. Puste przestrzenie noszące odcisk przeszłości. Jakby ktoś przed chwilą zamknął za sobą drzwi. Wyszedł. I nigdy nie wr&oacute;cił. <br />
<br />
Wracam do czasu, kiedy mijaliśmy się na ulicy. Zielona kurtka, aparat. Zawsze w drodze. W pośpiechu. Jakby wiedział, że musi żyć szybciej. Intensywniej. Żeby zdążyć zostawić po sobie trwały ślad. I teraz, kiedy przeglądam jego monografię, wiem, że mu się udało. Nie tylko zająć ważne miejsce w polskiej fotografii, ale przede wszystkim zostawić coś ważnego w ludziach. Coś zmienić. Czytam wspomnienia przyjaci&oacute;ł, opowieści o młodym zapaleńcu, kt&oacute;ry zbierał motyle, tropił pustułki, śpiewał szanty, spędzał godziny w ciemni, by w końcu zawodowo zająć się fotografią, zdobywać kolejne nagrody, cieszyć się uznaniem w Polsce i na świecie, uczyć fotografii, pisać o niej... i w tych wszystkich historiach ciągle czuć Erykową energię. To, co wszyscy w nim kochaliśmy. Pasję. Żar, w kt&oacute;rym chcieliśmy się ogrzać. Chociaż przez chwilę. <br />
<br />
Zawsze żałowałam, że nie znaliśmy się lepiej. Po każdym przypadkowym spotkaniu, kiedy rozmowa przy piwie w zadymionym AQQ, gdzieś na ławce w parku, amfiku&rdquo; czy przed blokiem, nagle zamieniała się w poważną dyskusję o rzeczach najważniejszych, czułam niedosyt. Nasze spotkania to były właśnie takie rozmowy. Przerwane w p&oacute;ł zdania. Niedokończone.<br />
<br />
Dotykam kredowego papieru. Czarne kwadraciki, w kt&oacute;rych zatrzymał się czas. Twarze dzieci wrzesińskich&rdquo;. Ulice. Mosty. Spaceruję chodnikami pamięci. Rozpoznaję fakturę powietrza. Czuję jego zapach. Mieliśmy po kilkanaście lat. I każdy - przynajmniej tak to pamiętam - chciał uciec z betonowego osiedla. W świat. Gdziekolwiek. Byle dalej. Od prowincjonalnego miasteczka. Tych samych twarzy. Kilku knajp, w kt&oacute;rych przewalał się czas. Nic, co wtedy, nie wydawało się ważne. Życie było gdzie indziej - powtarzaliśmy za Kunderą. Czekając na pierwszy moment, kiedy będzie można wyjechać. Zostawić to wszystko w cholerę. Zacząć żyć naprawdę. <br />
<br />
Dzisiaj wiem, że tamte lata były najcenniejszym doświadczeniem. To dzięki spotkanym wtedy ludziom jestem dzisiaj tym, kim jestem. Przyjaźnie z tamtego okresu, może nie wszystkie, ale te najważniejsze, przetrwały do dzisiaj. Muzyka, kt&oacute;rą karmiliśmy młode głowy, zmieniała postkomunistyczną rzeczywistość. Literatura otwierała wyobraźnię. Rozmowy o sensie&rdquo;, kt&oacute;rego nie potrafiliśmy jeszcze nazwać, były pierwszą pr&oacute;bą spojrzenia głębiej. Byliśmy bardzo blisko. Tak, jak teraz nie potrafimy. Bez zasłonek w oknach duszy. Bez ochraniaczy na sercach. Otwarci. Ufni. Cudownie naiwni. Czyści. Tak, było w tym coś czystego. Pierwszego. Co nie powt&oacute;rzyło się już nigdy potem.<br />
<br />
<br />
Myślę o wszystkich, kt&oacute;rzy odeszli. Za wcześnie. Syra miał dwadzieścia pięć lat. Zachorował nagle. Nikt nie umiał oswoić tej śmierci. Objąć rozumem. Wytłumaczyć. Potem Robik. Walczył z rakiem. Wygrał. Zginął tragicznie. I teraz Eryk. Trzydzieści cztery lata. Zostawił ukochaną żonę. I kilkumiesięczną c&oacute;reczkę. I pytanie, kt&oacute;re nigdy nie wybrzmi: dlaczego?<br />
<br />
Idę rozgrzanymi chodnikami East Village. Zanurzona w lepkie powietrze. Na uszach mam muzykę. The Clash, kt&oacute;rego słuchaliśmy wtedy namiętnie. Joy Division. Trochę robikowego&rdquo; reggae. Przewijam w głowie zakurzoną taśmę wspomnień. Przenoszę w inne miejsce, w inny czas. Kwiaty przed deli gniją w upale. Pachnie polskim cmentarzem. Pamiętaniem. Domem. <br />
<br />
Nowy Jork, 25 lipca 2010 roku<br />
<br />
* Marek Grechuta, Gdziekolwiek<br />
<br />
<br />
Weronika Kwiatkowska]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title>Nocny pożar naczepy na drodze w Wygodzie - ogień ugasili strażacy</title>
<link>http://wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&amp;area=1&amp;newsid=7288&amp;name=nocny-pozar-naczepy-na-drodze-w-wygodzie-ogien-ugasili-strazacy</link>
<description><![CDATA[Przybyli na miejsce zdarzenia druhowie zastali palący się sp&oacute;d naczepy, w kt&oacute;rej przewożone były artykuły spożywcze. Dzięki natychmiastowej reakcji ugasili ją, czym zapobiegli przedostaniu się ognia do wnętrza naczepy. Tym samym uratowali mienie o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych. W pożaru spaleniu i zniszczeniu uległo koło, instalacja elektryczna i pneumatyc...]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Przybyli na miejsce zdarzenia druhowie zastali palący się sp&oacute;d naczepy, w kt&oacute;rej przewożone były artykuły spożywcze. Dzięki natychmiastowej reakcji ugasili ją, czym zapobiegli przedostaniu się ognia do wnętrza naczepy. Tym samym uratowali mienie o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych. W pożaru spaleniu i zniszczeniu uległo koło, instalacja elektryczna i pneumatyczna, a także nadpaleniu część podłogi naczepy.<br />
TOS<br />
t.szternel@wrzesnia.info.pl<br />
<br />
Strażacy gasili płonący sp&oacute;d naczepy<br />
<br />
Na szczęście, ogień udało się ugasić<br />
<br />
Spłonęła m.in.: jedna z opon naczepy<br />]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title>Laguna nie wyrobiła na zakręcie i wypadła z drogi w Bierzglinku</title>
<link>http://wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&amp;area=1&amp;newsid=7287&amp;name=laguna-nie-wyrobila-na-zakrecie-i-wypadla-z-drogi-w-bierzglinku</link>
<description><![CDATA[Uszkodzone auto zostało zepchnięte na pobocze tak, by nie rodziło zagrożenia dla innych uczestnik&oacute;w ruchu.<br />
TOS <br />
<br />
Auto zarasowało przejezd tylko przez kilkanaście minut<br />
<br />
Interweniowali strażacy i ratownicy medyczni<br />
<br />
Laguna została zepchnięta na pobocze ...]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Uszkodzone auto zostało zepchnięte na pobocze tak, by nie rodziło zagrożenia dla innych uczestnik&oacute;w ruchu.<br />
TOS <br />
<br />
Auto zarasowało przejezd tylko przez kilkanaście minut<br />
<br />
Interweniowali strażacy i ratownicy medyczni<br />
<br />
Laguna została zepchnięta na pobocze ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title>Mieszkańcy Węgierek nie chcą smrodu norek. Jest protest! (wideo)</title>
<link>http://wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&amp;area=1&amp;newsid=7286&amp;name=mieszkancy-wegierek-nie-chca-smrodu-norekjest-protestwideo</link>
<description><![CDATA[Więcej na temat planowanej fermy we Węgierkach w piątek w "Wiadomościach Wrzesińskich". Smr&oacute;d nie podoba się r&oacute;wnież mieszkańcom Stroszek. Dlatego zamierzają zablokować budowę biogazowni. W Stroszkach od kilku miesięcy działa farma wiatrowa, więc mieszkańcy są wyczuleni na nowe inwestycje. Więcej w materiale filmowym.<br />
FIB<br />
f.biernat@wrzesnia.info.pl<br /...]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Więcej na temat planowanej fermy we Węgierkach w piątek w "Wiadomościach Wrzesińskich". Smr&oacute;d nie podoba się r&oacute;wnież mieszkańcom Stroszek. Dlatego zamierzają zablokować budowę biogazowni. W Stroszkach od kilku miesięcy działa farma wiatrowa, więc mieszkańcy są wyczuleni na nowe inwestycje. Więcej w materiale filmowym.<br />
FIB<br />
f.biernat@wrzesnia.info.pl<br />
<br />
<br />]]></content:encoded>
</item>
 </channel>
</rss>
