polecamy przeczytać:


A+ A A-

Pogłoski o śmierci okazały się przedwczesne

sobota, 07.01.2017, 19:26

Siatkarze APP Krispol brutalnie zbili młodzież ze Spały. Wrześnianie przełamali fatalną passę i wygrali wyjazdowy mecz I ligi tracąc zaledwie 44 piłki!



Sobotni pojedynek w Spale miał dla pomarańczowych olbrzymie znaczenie. Jeżeli wrześnianie przegraliby to spotkanie, wówczas następny mecz z dużo silniejszą Wartą w Zawierciu mógłby przynieść piątą kolejną porażkę i… trzęsienie ziemi w klubie. Choć działacze oficjalnie zaprzeczali, to jednak miecz Damoklesa zawisł nad głową trenera Sławomira Gerymskiego. Szkoleniowiec przez czas jakiś może spać spokojnie, jego siatkarze go wybronili.

Gospodarze, czerwona latarnia rozgrywek, w dodatku osłabiona absencją dwóch zawieszonych zawodników, nie byli faworytami spotkania. Ale też wrześnianie przystąpili do meczu bez Mateusza Jasińskiego.
Pojedynek rozpoczął serią zagrywek Witalij Szczitkow, dzięki której wrześnianie mogli wyprowadzać kontry. W połowie seta przewaga pomarańczowych sięgnęła czterech punktów, a po bloku Bartosza Schmidta i asie Marcina Iglewskiego prowadziliśmy 15:10 i 18:13. W tym czasie spalanie koncentrowali swoją zagrywkę na Damianie Doboszu, ale nasz przyjmujący w tym elemencie spisywał się bardzo dobrze. Wrześnianie starali się omijać serwisem libero SMS-u Kamila Szymurę. Skuteczni byli nasi środkowi. Schmidt i Karol Szczygielski na 6 ataków skończyli 5. Seta po kontrze zakończył Dobosz.
Drugą odsłonę asem rozpoczął Szczitkow, punkt kontrą dołożył mało dotąd skuteczny na lewym skrzydle Krzysztof Zapłacki. Ponieważ gospodarze seriami mylili się w ataku,  wrześnianie szybko odskoczyli na 6 oczek (10:4). W końcówce rywale próbowali gonić, zmniejszyli dystans do 3 punktów (17:20), ale ataki Zapłackiego i Iglewskiego przywróciły status quo.
Pierwszy punkt w trzecim secie zdobył ze środka Schmidt. Po asie Iglewskiego APP Krispol prowadził 6:3 i był na najlepszej drodze do szybkiego skończenia meczu. Gdy  połowie seta nasza przewaga sięgnęła 6 punktów, stało się jasne, że nic złego już się nie przytrafi. Wrześnianie grali na luzie, Szczitkow prowadził grę przez środek, sam też założył blok rywalom. Po skutecznej kontrze Zaplackiego i bloku Schmidta pomarańczowi prowadzili 22:7! Nie było co zbierać.
W piątkowym wydaniu "WW" znajdą nasi Czytelnicy powody, z jakich nie zagrał Jasiński, napiszemy też o klubowych rekordach i przedstawimy najciekawsze meczowe statystyki. (len)

I liga: SMS PZPS Spała – APP Krispol Września 0:3 (17, 17, 10)
I set: 1:4, 5:8, 8:12, 12:16, 14:20, 17:25
II set: 2:4, 4:8, 6:12, 11:16, 15:20, 17:25
III set: 3:4, 5:8, 6:12, 7:16, 7:20, 10:25
APP Krispol: Szczitkow (3 pkt), Iglewski (13 pkt, 64 proc. w ataku), Dobosz (6), Zapłacki (10), Szczygielski (10), Schmidt (9 – 100 proc. w ataku!), Matuszak (libero, 40 proc. pozytywnego przyjęcia, 20 proc. „w punkt”) oraz Matula, Brzóstowicz i Banasiak

Ostatnio zmieniany sobota, 14.01.2017, 20:59

Najczęściej komentowane

najnowsze komentarze

Społeczności

Wydawca portalu

Wiadomości Wrzesińskie oraz Wydawnictwo KROPKA J.W.Śliwczyńscy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz wykorzystywanie materiałów bez zgody, zabronione. Redakcja nie odpowiada za treści publikowane w komentarzach oraz w dyskusjach na forum dokładając jednak wszelkich starań do procesu moderacji tych naruszających netykietę.