A+ A A-

Nieżyciowe przepisy uziemiły arbitra

czwartek, 22.12.2016, 12:51

W sobotni siatkarski wieczór 17 grudnia, przed pierwszoligowym meczem APP Krispol – Ślepsk Suwałki, żegnany był przez sędziowskie środowisko, ale też przez władze gminne i klubowe, Andrzej Bandosz.



– Na kurs sędziowski postanowiłem pójść 10 lat temu. Późno, by myśleć o jakiejś tam karierze. Motyw był też zupełnie inny. Już wcześniej sędziowałem ligę rekreacyjną, ale nie chciałem być postrzegany jako ten jedyny niedouczony, bez prawdziwych uprawnień. Zdawałem sobie sprawę, że na ligowym słupku posędziuję tylko do 65. roku życia, ale nie żałuję swojej decyzji - zdradza Andrzej Bandosz.

Co jeszcze powiedział nasz arbiter, jaki stosunek mają do jego doświadczenia siatkarze, głównie ci rekreacyjni - o tym będzie można przeczytać w piątkowym wydaniu „WW”. (len)

Najczęściej komentowane

najnowsze komentarze

Społeczności

Wydawca portalu

Wiadomości Wrzesińskie oraz Wydawnictwo KROPKA J.W.Śliwczyńscy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz wykorzystywanie materiałów bez zgody, zabronione. Redakcja nie odpowiada za treści publikowane w komentarzach oraz w dyskusjach na forum dokładając jednak wszelkich starań do procesu moderacji tych naruszających netykietę.