Zwykłe prowincjonalne miasteczko

Zwykłe prowincjonalne miasteczko – napisał internauta. Ratusz tymczasem reklamuje nasze możliwości inwestycyjne i... turystyczne.

Moim zdaniem 11:25 26-07-20194 11

Jakkolwiek można pozytywnie oceniać sukcesy na niwie pozyskiwania inwestorów, tak już sukcesów „turystycznych” raczej nie osiągamy. Czy zatem zasadne jest rozbudzanie ambicji i promowanie miasta jako atrakcji turystycznej? Zdania są podzielone, ale przecież nie warto kruszyć kopii o nic.

Bardziej interesujące wydaje się pytanie, czy inwestorski bum w ostatecznym rozrachunku opłaci się miastu? Zwarta zabudowa, z dość gęstym zaludnieniem, już teraz nie radzi sobie z efektem wzmożonego ruchu ulicznego. Kłopoty komunikacyjne są problemem i – mimo że burmistrz rozpoczął budowę czegoś na kształt obwodnicy – nie wydaje się, aby problem zniknął.

Jest kilka sporych fabryk w okolicy i już płacimy za to wysoką cenę. Rowery i komunikacja miejska nie przynoszą na razie rozluźnienia. Jeśli fabryk ma przybywać, to warto pomyśleć, jak wtedy wyglądać będzie nasze życie codzienne.

A może serialowy klasyk ma rację, że „są na świecie rzeczy, które się fizjologom nie śniły” i stojąca na peronie lokomotywa odjedzie, zabierając pasażerów?

Jacek Pietrzyk

wrześnianin

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

11:25 26-07-2019