„Znaki”

Trudno o bardziej nudny tytuł dla teatralnej sztuki. A jednak w telewizji publicznej, dziś mało lubianej i docenianej, można było obejrzeć prawdziwą poniedziałkową perełkę.

Moim zdaniem 13:31 05-04-20191 30

Oto w przypływie wszelkich możliwych szaleństw, których realne zaistnienie jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe, ktoś wpada na pomysł urzędowej likwidacji znaków diakrytycznych, które – jak wiadomo – każdemu językowi nadają smaku, zapachu i niepowtarzalnej melodyjności.

To przemyślna droga do „ostatecznego rozwiązania”, dzięki któremu już nikt nigdy nie będzie miał problemów z ortografią i wymową (czyli: z ortografia i wymowa). Uniformizacja i automatyzacja – zamiast słów powstaną dziwne dźwięki, które wreszcie wyzwolą użytkownika języka z opresywnego gorsetu tradycji i kultury.

Rozmiarów ukrytych tęsknot za taką konstrukcją nowego, wspaniałego świata nikt dotąd nie zmierzył, ale ich obecność jest coraz częściej wyczuwalna – nie tylko na poziomie języka.

I epilog: 2 IV – wieczorny spacer wrzesińskimi ulicami – godzina 21.37 – kilka mdłych zniczy pod Pomnikiem – wokół cisza i pustka. Pamięć i tożsamość? Czy powolne zapominanie...?

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

13:31 05-04-2019