(Nie)spodziewana zmiana władzy w Gąsiorowie. Celem jest aktywizacja sołectwa

W Gąsiorowie szykują się nowe porządki. Ponad miesiąc temu nowym sołtysem miejscowości została Anna Frąckowiak. Widać już pierwsze efekty jej pracy w roli gospodyni wsi.

społeczeństwo 15:32 21-06-20190 5

To była największa sensacja w czasie tegorocznych wyborów sołeckich. Dotychczasowy sołtys Tadeusz Frąckowiak przegrał wybory z Anną Frąckowiak (zbieżność nazwisk jest przypadkowa, nie występują żadne powiązania rodzinne). Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że były już sołtys był pełnomocnikiem burmistrza Karola Balickiego podczas minionych wyborów samorządowych.

Podczas zebrania sołeckiego, które odbyło się 9 kwietnia, spotkał się on ze sporym niezadowoleniem mieszkańców najmniejszego sołectwa w gminie, które zamieszkują zaledwie 62 osoby. Chęć zmiany była wyraźna, wskazywała na to także wysoka frekwencja. Tadeusz Frąckowiak otrzymał 11 głosów, natomiast jego konkurentka 21.

A. Frąckowiak kandydowała na stanowisko sołtysa za namową wielu mieszkanek. - To tylko dzięki tym paniom wystartowałam. Zawsze, jeśli była mowa o kandydowaniu, obracałam to w żart, nie brałam tego na poważnie. Jednak jeśli słyszałam: "No dawaj, Ania, startuj, jesteś taką energiczną kobietą", to pomyślałam, że spróbuje - mówi.

Jednym z punktów programu wyborczego nowej sołtyski było założenie miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich, aby przede wszystkim zaktywizować kobiety. Jak się okazało, zainteresowanie przerosło jej najśmielsze oczekiwania. Wśród mieszkanek sołectwa tylko dwie nie zdecydowały się na udział w KGW. Organizacja została już oficjalnie zarejestrowana pod nazwą Kobietki Razem. - Będę się starać, aby te kobiety nie siedziały tylko w domu, ale ruszyły się i działały wspólnie - dodaje Anna Frąckowiak.

Koło Gospodyń Wiejskich ma stać się głównym motorem napędowym do zmiany charakteru sołectwa. Kolejnym planem do zrealizowania w ciągu najbliższych pięciu lat jest utworzenie miejsca spotkań dla mieszkańców. - Mamy takie miejsce w centrum wsi, gdzie chciałabym doprowadzić do powstania placu zabaw. Nie mamy teraz gdzie spotkać się z naszymi dziećmi, które praktycznie się nie znają - mówi sołtyska.

Plac do spotkań i rekreacji miałyby powstać w miejscu obecnego zarośniętego stawku. Aby jednak było to możliwe, najpierw należy go zasypać. Sołtyska chce też zadbać o ogrodzenie terenu i wpłynąć na decyzje dotyczące modernizacji dróg, poszerzenia przepustów i założenia barier ochronnych.

Anna Frąckowiak ma 36 lat, a w Gąsiorowie mieszka przez pół swojego życia. Wspólnie z mężem Wojciechem prowadzi gospodarstwo rolne. Jest uważana za pracowitą i komunikatywną osobę. - Chciałabym, żeby było o nas słychać - zapowiada entuzjastycznie. Pierwsza okazja pojawiła się już na początku obecnego miesiąca. W niedzielę 2 czerwca w ogrodzie u p. Szczepańskich został zorganizowany Dzień Dziecka.

Thumb jagie%c5%82a

Radosław Jagieła

15:32 21-06-2019