Złamana tradycja. Bez punktu w meczu z Lechią

Siatkarze APP Krispol przegrali w sobotni wieczór ligowy mecz w Tomaszowie Mazowieckim. Nasi pierwszoligowcy zawiedli głównie w ataku.

siatkówka 20:23 11-01-20203 12

Oba zespoły przystępowały do meczu w odmiennych nastrojach. Wrześnianie tydzień temu bezlitośnie ograli SMS w Spale, Lechia nie zdobyła nawet seta w meczu w Nysie. Inna sprawa, że rywale byli z dwóch różnych biegunów tabeli.

Jesienią we własnej hali nasi siatkarze polegli z Lechią, mimo że prowadzili już 2:0 w setach. W Tomaszowie dotąd radzili sobie bardzo dobrze. Na cztery mecze przegrali tyko jeden i to po tajbreku.

Inauguracyjnego seta sponsorowała cyfra cztery. Pierwszą właśnie czteropunktową serię zanotowali wrześnianie (5:2). Gospodarze szybko się zrewanżowali identyczną zdobyczą (10:10), ale nie potrafili wyjść na prowadzenie niemal do końca seta. To pomarańczowi pierwsi otrzymali szansę skończenia partii (24:22), ale nie wykorzystali żadnej z dwóch kolejnych piłek. Czteropunktową serię zanotowała za to Lechia i w efekcie wygrała seta.

Druga odsłona od początku toczyła się z lekką przewagą lechistów. Wrześnianom kilkakrotnie udawało się zmniejszyć straty do jednego oczka (ostatni raz 22:23), ale seta nie udało się uratować.

Do trzeciej partii nasz szkoleniowiec desygnował aż czterech nowych zawodników. Na parkiecie od pierwszej piłki pojawili się Robert Brzóstowicz, Mateusz Linda, Marcin Krawiecki i Łukasz Kalinowski. Długo ten zabieg nie przynosił efektu. W połowie odsłony - po kilku błędach własnych - przegrywaliśmy już czterema punktami (12:16). I gdy wydawało się, że porażka do zera jest nieuchronna, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Z 13 kolejnych piłek pomarańczowi wygrali aż 11 (sic!), a po chwili szykowali się już do czwartego seta.

Ten rozpoczął się nieciekawie (2:5). Nasza strata jeszcze w pierwszej części odsłony urosła do pięciu punktów (6:11). Tym razem nie nastąpił przełom, a przewaga gospodarzy tylko rosła i rosła (8:18). Porażka stała się faktem, a APP Krispol pierwszy raz w historii wyjechał z Tomaszowa Mazowieckiego bez punktowej zdobyczy.

- Mieliśmy całkiem dobre przyjęcie, z którego niewiele wynikało. To właśnie problemy z kończeniem akcji w pierwszym tempie zadecydowały w moim przekonaniu o porażce. Słabiej zagrało kilku zawodników. Usprawiedliwiony jest Mateusz Zawalski, który dopiero co chorował – analizował tuż po meczu jego przebieg Arkadiusz Czajkowski, jeden z 16 naszych kibiców, którzy wybrali się do Tomaszowa Mazowieckiego.

I liga: Lechia Tomaszów Mazowiecki – APP Krispol Września 3:1 (24, 22, -20, 19)

I set: 2:4, 5:8, 11:12, 14:16, 18:20, 22:24, 26:24

II set: 2:4, 8:7, 12:10, 16:13, 20:18, 25:22

III set: 3:4, 8:7, 12:11, 16:12, 18:20, 20:25

IV set: 4:2, 8:5, 12:7, 16:8, 20:10, 25:19

APP Krispol: Tomczak, Lorenc (8 punktów), Jóźwik (18), Frankowski (3), Narowski (11), Zawalski (4) i Dzierżyński (libero) oraz Linda (7), Krawiecki, Brzóstowicz (1), Kalinowski (8)

Pozostałe mecze XIX kolejki:

MCKiS Jaworzno – AZS AGH Kraków 3:1

Norwid Częstochowa – Politechnika Lublin 3:2

Chrobry Głogów – SMS Spała 3:0

KPS Siedlce – ZAKSA Strzelce Opolskie 3:2

Stal Nysa – BBTS Bielsko-Biała 2:3

Gwardia Wrocław - Mickiewicz Kluczbork 3:0

Tabela:

1. Stal Nysa 17 46 49:13

2. Politechnika Lublin 17 33 41:31

3. BBTS Bielsko-Biała 17 32 39:27

4. Gwardia Wrocław 17 29 36:31

5. APP Krispol 17 28 36:28

6. MCKiS Jaworzno 17 28 37:31

7. Lechia Tomaszów Maz. 17 28 36:32

8. Mickiewicz Kluczbork 17 28 30:30

9. ZAKSA Strzelce Op. 17 24 33:33

10. AZS AGH Kraków 17 23 31:36

11. Norwid Częstochowa 17 19 27:41

12. KPS Siedlce 17 18 25:37

13. Chrobry Głogów 17 17 25:41

14. SMS Spała 17 4 16:50

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:23 11-01-2020