Ziarno od plew

Przez 7 lat byłem wiceprezesem ogólnopolskiego Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Pamiętam namiętne dyskusje (w zasadzie trwają one cały czas) na temat internetu.

Moim zdaniem 11 dni temu 1

Koleżanka z Chrzanowa powiedziała wtedy, coś co mnie bardzo zdziwiło: – Moi dziennikarze bardzo nie lubią komentarzy pod artykułami, ba – boją się ich! Faktycznie, pomyślałem wtedy, internet diametralnie zmienił relację dziennikarz – Czytelnik. Ten pierwszy utracił pozycję monopolistyczną w informowaniu i ocenianiu opisywanej rzeczywistości. 

Odkąd jest internet, informować i interpretować rzeczywistość może każdy, także Czytelnik. I to jest dobre. Nie oznacza to jednak, że dziennikarze są zbędni, że wystarczą tzw. dziennikarze obywatelscy czy blogerzy. Zmienia się rola i zadanie żurnalistów – skoro „produkować” informację mogą wszyscy, to owej informacji jest coraz więcej. A to z kolei oznacza, że powstaje chaos informacyjny. Ktoś musi ten strumień informacji uporządkować, wybrać z niego to, co ważne, oddzielić ziarno od plew. Dlatego dziennikarze są nadal potrzebni!

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny „Wiadomości Wrzesińskich”

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

11 dni temu 1