Zgłaszam pomysł: niech na tym, co jeszcze niezabudowane na Tonsilu powstanie park z boiskami i placami zabaw

Trochę późno się obudziłem, ale może lepiej późno niż wcale. Chodzi o tereny potonsilowskie. 

Moim zdaniem miesiąca temu 101

Wyobraźcie sobie, Drodzy Czytelnicy, jak byłoby pięknie, gdyby zamiast tego, co jest tam teraz, był tam park z boiskami, placami zabaw, miejscami spotkań. Miejscem bez samochodów. Słowem: czymś w rodzaju nowojorskiego Central Parku, tylko mniejszym. Powstałoby naturalne zielone połączenie między dwoma parkami. Realistycznie patrząc, taka wizja jest nadal możliwa do realizacji. Robimy tak: zostaje to, co jest, ale resztę niezabudowanych gruntów miasto kupuje od właścicieli i po prostu sadzi tam drzewa, trawniki. Wcześniej oczywiście trzeba (jeśli trzeba) zmienić plan zagospodarowania tego terenu, żeby go „od-blokować”, „od-przemysłowić”. Nowe ulice Dmowskiego i Piłsudskiego z Centrum Przesiadkowego niech już sobie zostaną, dobrzy projektanci terenów zielonych coś z tym zrobią. A co z tymi, którzy chcą tam budować? Niech budują na obrzeżach miasta, gdzie miejsca jest naprawdę sporo. Zapraszam do dyskusji na wrzesnia.info.pl.

Ankieta

Czy jesteś za tym, żeby na tym, co jeszcze nie zabudowane na Tonsilu, powstał park?

Thumb img035

Waldemar Śliwczyński

miesiąca temu 101