Zdecydowane otwarcie Warty. W meczu inaugurującym wiosnę pyzdrzanie wysoko wygrywają z imienniczką z Kramska

Pierwsze półgodziny pojedynku z Wartą Kramsk w wykonaniu piłkarzy z Pyzdr nie wyglądało najlepiej. Później najpoważniejsi pretendenci do awansu pokazali klasę.

piłka nożna 2 miesiące temu 0

Mecz rozgrywany na boisku w Pyzdrach rozpoczął się dla gospodarzy fatalnie. Niespełna po upływie 2. min jego trwania gracze z Kramska objęli prowadzenie. Potem po strzale Łukasza Mocha piłka trafiła w poprzeczkę bramki gości, a po strzale Nikodema Mocha dobrą obroną popisał się golkiper z Kramska. W 17. min przyjezdni mogli podwyższyć na 2:0, ale Adamowi Graczykowi udało się wyjść obronną ręką z sytuacji sam na sam. W 32. min po indywidualnej akcji gola zdobył Igor Zieliński i to okazało się przełomem w tym pojedynku. Już pięć minut później po wyłożeniu piłki przez Ł. Mocha Zieliński strzałem do pustej bramki podwyższył na 2:1. W 39. min było już 3:1, bo po długim podaniu Artura Giżewskiego piłkę w siatce Kramska uderzeniem z 20. metrów głową umieścił Ł. Moch. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy po wyłożeniu do pustej bramki przez Zielińskiego swoje drugie trafienie w tym spotkaniu zaliczył Ł. Moch.

Tuż po przerwie sytuacji sam na sam z bramkarzem Kramska nie udało się wykorzystać Giżewskiemu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 53. min goście zmniejszyli straty do 4:2. Kolejne gole były już tylko autorstwa graczy z Pyzdr. Po podaniu Dawida Domaszczyńskiego w 60. min za linię obrony gola zdobył Łukasz Kruczkowski. W 66. min po dograniu Kruczkowskiego pierwsze trafienie zaliczył wpuszczony chwilę wcześniej do gry Bartłomiej Sodkiewicz. Ten sam zawodnik minutę później podwyższył na 7:2. Ostatnie trafienie należało do Kamila Glapy, który w 78. min wykorzystał dokładne podanie od Damiana Garbaciaka.

- Po stracie gola na 0:1 w 2. min naszej drużynie zabrakło wiary w siebie. Przez 30. min nasze działania przypominały bicie głową w mur. Nasi zawodnicy przetrzymali jednak to, gol zdobyty przez Zielińskiego okazał się przełomem. Wynik cieszy, ale martwi kontuzja odniesiona przez Marcina Drozda w 12. min – oceniał trener Warty Pyzdry Piotr Dowbusz.

Warta Pyzdry zagrała w składzie: Graczyk (70. Koperski) – Drozd (12. N. Moch), T. Markiewicz, Kurek, Garbaciak – Ł. Moch (70. Glapa), Majchrzak (60. P. Markiewicz), Domaszczyński, Kruczkowski (70. P. Dowbusz) – Giżewski – Zieliński (56. Sodkiewicz)

Klasa A, Warta Pyzdry – Warta Kramsk 8:2 (4:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

2 miesiące temu 0